StartWszystkie wpisyCamera obscuraZnowu błędny ekstra dzień (zamiast ekstradzień)

Robienie drinków online, ekstra dzień wolnego, czy kudos z pochwałą. Sposób, by pokazać pracownikowi, że go doceniamy, jest sporo. Ale wciąż za mało (Iwona Dominik, A komu ty podziękujesz?, „Gazeta Wyborcza” z 6 marca 2021 r. „Wysokie Obcasy” s. 30)

Autorce (a może redaktorce wydania, która dodała ów podtytuł, lub korektorce/ korektorkom…) ani przez moment nie przyszło do głowy, że pisze się ekstradzień (łącznie), gdyż ekstra– to przedrostek (vide Wielki słownik ortograficzny PWN pod redakcją E. Polańskiego, Warszawa 2017, s. 382, hasło ekstra, oraz reguła [148] 33. Pisownia wyrazów z przedrostkami, s. 70-71). Wiedza o zapisie ekstradzień wolnego, ale: dzień wolny ekstra jest większości młodych ludzi zaczynających pracę w mediach nieznana. Warto więc ją posiąść, gdyż nic nie wskazuje na to, by przywołana reguła pisowniowa miała zostać wkrótce zmieniona. A za przecinek przed czy rozłącznym (Robienie drinków online, ekstradzień wolnego, czy kudos z pochwałą) i autorka, i redaktorka wydania, i korektorka/ korektorki powinny się rumienić do czerwoności!

Jeszcze o słowie kudos… To świeże zapożyczenie leksykalne z języka angielskiego. Kudos [wym. ˈkjuːdɒs] znaczy 'prestiż, sława, uznanie', np. Big kudos to Tom, John (’wielkie uznanie dla Toma i Johna'). Mimo że chodzi o rzeczownik abstrakcyjny singulare tantum, w mowie korporacyjnej używa się ponoć od jakiegoś czasu słowa (ten) kudos, (te) kudosy. Nazywa się tak karteczkę papierową lub elektroniczną z podziękowaniami za coś lub z gratulacjami. Papierowego kudosa zostawia się na biurku danej osoby, a elektronicznego wysyła e-mailem. Fajne, niech będzie… 

Skomentuj

Przewiń do góry