Kiedy chodzi o polską czy rosyjską Sonię, pisze się (kogo? czego?) Soni. Gdy mowa o angielskiej i niemieckiej postaci tego imienia, w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku pojawia się forma z dwoma -ii (Sonii). Takie jest wskazanie Wielkiego słownika ortograficznego PWN (Warszawa 2017, s. 1074)
Jakiś czas temu otrzymałem pytanie o pewną kwestię ortograficzną. Internautce chodziło o formę dopełniacza rosyjskiego imienia Sonia: czy pisze się Sonii, czy Soni?
Według Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN (Warszawa 2004, s. 1073) pod redakcją Andrzeja Markowskiego należy pisać:
Soniaż I, DCMs. Soni (nie: Sonii), W. Soni, pot. Sonia, lm D. Soń.
Wydawać by się więc mogło, że sprawa została rozstrzygnięta: w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku należy pisać Soni, np.
Przyglądam się Soni; Należy się to Soni;
O Soni nie można niczego złego powiedzieć.
Nieoczekiwanie jednak autor Słownika imion PWN (wyd. 2004 r.) Jan Grzenia podaje formy oboczne:
Sonii i Soni,
zaznaczając, że imię to jest popularne nie tylko na Wschodzie, ale i na Zachodzie, a w Polsce nosi je wiele kobiet na Śląsku (tłumaczy się to wpływem niemieckim).
Omawiając z kolei (w internetowej poradni językowej PWN) imiona Katia, Wołodia, Nadia (od: Nadieżda), Kostia, językoznawca z Uniwersytetu Śląskiego opowiada się za ich pisownią z dwoma -ii:
Katii, Wołodii, Nadii, Kostii,
przywołując odnośną zasadę z Nowego słownika ortograficznego PWN (jest tam przykład Wołodia – Wołodii).
Trudno nie odnieść wrażenia, że imię Sonia, a także wszystkie wymienione zostały wrzucone do jednego worka z takimi zapożyczeniami, jak Daria, Maria, Lidia, które istotnie mają w trzech przypadkach zależnych formy z dwoma -ii (Darii, Marii, Lidii).
Tymczasem Katia, Wołodia, Nadia, Kostia, a także Waria (zdrobnienie od Warwary, odpowiednika naszej Barbary) czy Pietia − jako twory rosyjskie − podlegają innym regułom transliteracji, co klarownie wyjaśnia Witold Doroszewski w poradnikach O kulturę słowa oraz Rozmowy o języku.
Według tego lingwisty:
– Powinno się pisać Kati, Wari, Pieti [a więc również Kosti, Nadi, Soni, Wołodi – mój przypis], gdyż w owych zdrobniałych imionach rosyjskich po spółgłoskach r, t następuje litera я, która oznacza, że są one miękkie, samogłoska zaś ma brzmienie a.
Litera i przed końcowym a jest zatem jedynie znakiem zmiękczenia spółgłoski poprzedzającej (Kat’i, War’i, Piet’i), tak jak w wyrazie ziemia (dopełniacz brzmi ziemi, a nie: ziemii).
Inaczej wygląda to na przykład w rzeczowniku istorija – argumentuje prof. Doroszewski:
– Między literą r a końcowym я występuje litera i, cały zaś wyraz ma cztery sylaby: is-to-ri-ja, a nie trzy jak nasza his-to-ria. Dlatego dopełniacz rosyjskich form na ri-ja (typu istorija) ma w polskiej pisowni zakończenie -rii.
Ale imiona Katia, Waria, Pietia (a więc i Sonia Wołodia, Nadia, Kostia) są inaczej zbudowane i przyjmują zakończenie -i (a nie: -ii).
A więc jednak należałoby pisać:
Kati, Wari, Pieti, Nadi, Wołodi, Soni.
Tymczasem w Wielkim słowniku ortograficznym PWN (Warszawa 2017) znajdziemy hasła Wołodia (s. 1236) i Nadia (s. 713) i formę dopełniaczową tych imion z dwoma –ii:
Wołodii, Nadii.
Przy haśle Sonia (s. 1074) czeka na nas jednak… niespodzianka.
Jeśli mowa o żeńskim imieniu rosyjskim i polskim, wtedy należy pisać:
Soni (przez jedno -i).
Kiedy zaś Sonia oznacza żeńskie imię angielskie lub niemieckie, wówczas pisze się:
Sonii (przez dwa –ii).
MACIEJ MALINOWSKI