StartWszystkie wpisyPorady językoweNie mówmy: „Na tą chwilę sprawa wygląda tak…”

Są to kancelaryzmy, które niestety przenikają do polszczyzny ogólnej i ją psują…

– Coraz  więcej ludzi mówi „na tą chwilę sprawa wygląda tak…”, „na ten moment nie mamy nic do powiedzenia”, „na chwilę obecną możemy zdradzić jedynie tyle, że…”, „na dzisiaj przestępcy nie przedstawiono zarzutów”. Celują w tym względzie policjanci wypowiadający się w telewizji, ale też niektórzy politycy, a nawet dziennikarze. „Na dzisiaj jest to krok w dobrym kierunku” (Eugeniusz Kłopotek, „Kawa na ławę”, TVN, 23 bm.), „Na tę chwilę Zagłębie Lubin ma 15 punktów” (Tomasz Lach, Eurosport). Jak wygląda ocena normatywna tych wyrażeń? (dane personalne i adresowe internauty do wiadomości mojej i redakcji).

W starannej polszczyźnie używanie słów na tą (w piśmie na ) chwilę, na ten moment, na chwilę obecną, na dzisiaj itp. w przytoczonych przez internautę kontekstach traktuje się jako uchybienie językowe.

W takiej sytuacji należy mówić (i pisać) na razie, obecnie, teraz, dzisiaj, do dzisiaj, dotychczas, od biedy także w tej chwili, w tym momencie, choć zdaniem niektórych i te określenia są mało udane, gdyż odwzorowują angielskie wyrażenie at the moment (w tym wypadku byłbym jednak bardziej wyrozumiały dla kogoś, kto sięga do tych wyrażeń…).

Przytoczone w e-mailu zwroty powinny więc przybrać postać:

– Na razie sprawa wygląda tak…;

– Teraz nie mamy na ten temat nic do powiedzenia…;

– Obecnie możemy zdradzić jedynie tyle, że…;

– Dzisiaj (lub do dzisiaj) przestępcy nie przedstawiono zarzutów;

– W tej chwili (w tym momencie, na razie) Zagłębie Lubin ma 15 punktów.

Nietrudno się domyślić, skąd się biorą owe błędne wyrażenia na () chwilę, na chwilę obecną, na ten moment, na dzisiaj, a także niezwykle częste na dzień dzisiejszy, jednoznacznie potępiane przez leksykografów (vide Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego, Warszawa 2014, s. 222, niepoprawne: Na dzień dzisiejszy ceny akcji wzrosły. Poprawnie: Dzisiaj ceny akcji wzrosły).

Dodajmy, że samo połączenie wyrazowe dzień dzisiejszy nie jest błędne (pleonastyczne, tautologiczne), jak się niekiedy sądzi. Mówi się przecież dzień wczorajszy czy dzień jutrzejszy, a także żyć dniem dzisiejszym (‘żyć teraźniejszością, bez planów na przyszłość’).

Wyrażenia te pojawiają się zazwyczaj w oficjalnych odmianach polszczyzny (głównie w przemówieniach, sprawozdaniach itp.), są na pewno kancelaryzmami, czyli tworami charakterystycznymi dla polszczyzny urzędowej, oficjalnej.

Z tego względu w zwykłych sytuacjach komunikacyjnych lepiej (i bezpieczniej) – zamiast w dniu dzisiejszym czy w dniu jutrzejszym obchodzimy ważną uroczystość – powiedzieć czy napisać dzisiaj, jutro obchodzimy ważną uroczystość.

Językoznawcy nie mają wątpliwości, że coraz częstsze pojawianie się w polszczyźnie sporej części użytkowników polszczyzny wyrażeń na tą () chwilę, na ten moment, na chwilę obecną, na dzisiaj, na dzień dzisiejszy jest niczym innym, tylko właśnie przenoszeniem do niej sformułowań typowych dla języka urzędowego.

To prawda. Urzędnicy, ale także pracownicy działów personalnych i finansowych przedsiębiorstw i firm nagminnie posługują się formułkami typu stan na dziś, według stanu osobowego na dzień taki a taki i nic dziwnego, że owo na dziś, na dzisiaj tak im potem zostaje w głowie, że mówią tak przy każdej innej okazji (i zarażają ową pseudopolszczyzną mniej świadomych użytkowników polszczyzny).

Apeluję więc z tego miejsca do wszystkich osób występujących przed kamerami telewizyjnymi czy mikrofonami radiowymi, wygłaszających referaty, przemawiających bądź zabierających głos w dyskusji, żeby darowali sobie mówienie na chwilę obecną, na dzisiaj, na dzień dzisiejszy

MACIEJ  MALINOWSKI

Przewiń do góry