Słowo to wywodzi się z języka francuskiego, w którym mélange oznacza ‘połączenie, mieszaninę’ (od czasownika mêler ‘mieszać’). Na gruncie polskim przybrało ono postać graficzną melanż, a więc jest prawie że odwzorowaniem wymowy owego galicyzmu [melãż].

Być może nie wszyscy wiedzą, że melanż występuje w zasobie polszczyzny od dawna (jako słowo neutralne) i oznacza ‘wszelką mieszaninę różnych rzeczy, cech, stylów, smaków itp.’.

Nasi przodkowie mówili melanż na przykład na miszkulancję (z wł. mescolanza), czyli ‘potrawę z różnych jarzyn’ lub ‘potrawę z warzyw i kawałów mięsa’, na ‘włóczkę, która miała nitki o różnych kolorach’, a także na ‘lody o różnym smaku podane w kielichu’.

W znaczeniu przenośnym melanż znaczy do dzisiaj to samo, co groch z kapustą czy bigos. Julian Tuwim proponował przed laty dla ‘mieszanki wyrazów polskich i niepolskich’ używać właśnie nazwy melanż lub bigos językowy.

Współcześnie młodzież wylansowała nowy sens melanżu, przez co wyraz ten stał się neosemantyzmem i znaczy zupełnie coś innego – ‘przyjęcie, imprezę, domówkę, balangę itp.’. Na razie posługiwanie się tym słowem w takim właśnie znaczeniu jest dopuszczalne wyłącznie w języku potocznym.

Okazuje się, że melanż (‘impreza’) nie musi się odbywać w domu czy wynajętym lokalu, ale np. w lecie na świeżym powietrzu (np. przy ognisku na polanie). Nazwa mogła się więc wziąć z tego, że w czymś takim biorą udział nie tylko rówieśnicy, ale nierzadko i osoby starsze. Inaczej mówiąc, jest to melanż ‚mieszanina ludzi’.

A może nowy sens słowa melanż wziął się i z tego, że mamy do czynienia z mieszaniną rozmaitych napojów nisko- i wyskokowych, które pije się podczas takiej imprezy?

Pan Literka

 

Przewiń do góry