StartWszystkie wpisyPorady językoweEwy Farnej (nie: Farny)

Nazwisko to ma postać przymiotnika rodzaju żeńskiego, pochodzi od zapomnianego dzisiaj słowa  „farny”, czyli ‘należący, odnoszący się do fary, tzn. kościoła parafialnego’. I dlatego odmienia się przymiotnikowo…

Od jakiegoś czasu w prasie i internecie dużo się pisze na temat piosenkarki nazywającej się Ewa Farna. I właśnie bardzo mnie nurtuje odmiana tego nazwiska. Według mnie powinno się mówić i pisać nowa płyta Ewy Farny, a nie – jak często czytam – nowa płyta Ewy Farnej. Ale może się mylę? – pyta internautka.

W sporze, jak odmieniać nazwisko młodej piosenkarki nazywającej się Ewa Farna, wątpliwości nie może być żadnych: należy mówić i pisać nie ma Ewy Farnej, przyglądam się Ewie Farnej, widzę Ewę Farną, podążam za Ewą Farną, mam dobre zdanie o Ewie Farnej.

Ci, którzy upierają się przy odmianie Farna, Farny, Farnę, z Farną, o Farnie, są w błędzie. Sama piosenkarka deklinuje swoje nazwisko właśnie w ten sposób, kilka razy mówiła o tym w wywiadach.

Nazwisko Farna ma postać przymiotnika rodzaju żeńskiego, pochodzi od zapomnianego dzisiaj słowa farny, czyli ‘należący, odnoszący się do fary, tzn. kościoła parafialnego’. Odkąd ksiądz odumarł stary, nie gra nikt na chórze  f a r y, nie maż już pobożnych ludzi – pisał Stefan Witwicki (1802-1847) w „Piosnkach”, czyli „Poezjach biblijnych, piosnkach sielskich i wierszach różnych” (Paryż 1836).

Farny znaczy więc ‘parafialny’, a farna – ‘parafialna’. Widocznie ktoś z praprzodków po mieczu piosenkarki był przed wiekami mocno związany z parafią w Błędowicach (po czesku są to Bludovice), np. wykonywał tam jakieś prace, dlatego nadano mu przydomek „Farny”, który później stał się nazwiskiem.

Wszelkie wątpliwości w tej kwestii znikają, kiedy dowiadujemy się, że ojciec i 17-letni brat piosenkarki nazywają się Tadeusz Farny i Adam Farny. To przesądza o tym, że nazwisko żeńskie Farna odmienia się przymiotnikowo: (kogo, czego) Farnej, (komu, czemu) Farnej, (kogo, co) Farną, (z kim, z czym) z Farną, (o kim, o czym) o Farnej.

Gdyby mama Ewy, pani Karin, przyjęła podczas ślubu nazwisko o męskim brzmieniu Farny (a mogła to zrobić), nazywałaby się wówczas Karin Farny i drugi człon jej personaliów pozostawałby cały czas w postaci mianownikowej, nieodmienny. Tym samym również córka nosiłaby imię Ewa i nazwisko Farny.

Inaczej  cała rzecz by wyglądała, gdyby ojciec i brat nazywali się Tadeusz Farna i Adam Farna, a więc nazwisko męskie miało postać rzeczownika żeńskiego o zakończeniu -a. W takiej sytuacji musiałoby ono przyjąć paradygmat rzeczownikowy odmiany: Farny, Farnie, Farnę, z Farną, o Farnie, i to samo dotyczyłoby jego żeńskiego odpowiednika. Mówilibyśmy i pisali: nie ma Ewy Farny przyglądam się Ewie Farnie, widzę Ewę Farnę, podążam za Ewą Farną, mam dobre zdanie o Ewie Farnie.

Jak nietrudno się domyślić, kłopot z wzorcem odmiany nazwiska Farna bierze się z tego, że niewielu użytkowników polszczyzny łączy je z archaicznym dzisiaj przymiotnikiem farny (i jego postacią żeńską –farna), tylko z góry zalicza je do grupy nazw rzeczownikowych z wygłosowym -na, np. apelatywu sarna i nazwiska Sarna. Skoro deklinuje się: sarna, sarny, sarnie, z sarną, o sarnie oraz Sarna, Sarny, Sarnie, z Sarną, o Sarnie – niektórzy sądzą, że poprawnie jest również Farna, Farny, Farnie, z Farną, o Farnie.

Pewien osobnik napisał kiedyś obraźliwie do portalu Interia.pl: „Dlaczego, niedouki, cały czas odmieniacie niepoprawnie nazwisko „Ewa Farna”? Powinno być „samochód Ewy Farny”, a nie: „Farnej”! „Farna” odmienia się jak np. „Sarna”, analfabeci. Ogarnijcie się, gamonie”. Trudno to komentować…

Na koniec warto wspomnieć o tym, że nazwisko Farna przyjmuje w l. mnogiej postać Farni. Są więc Karin i Tadeusz Farni, a cała odmiana wygląda następująco: D. B. Karin i Tadeusza Farnych (nie:Farnów), C. Karin i Tadeuszowi Farnym (nie: Farnom), N. z Karin i Tadeuszem Farnymi (nie: Farnami), Ms. o Karin i Tadeuszu Farnych (nie: o Farnach).

Dodam, że w Telewizji Polonia pracuje od lat dziennikarka Anna Karna i wszyscy odmieniają jej nazwisko przymiotnikowo: Karnej, Karną, z Karną, o Karnej.

 MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry