StartWszystkie wpisyPorady językoweBarbórka (kiedyś: Barburka)

Nazwę górniczego święta przez jakiś czas musieliśmy pisać przez „u”. Dopiero od 1971 roku zmieniono w niej u” na ó”…

Co roku o tej porze powraca pytanie, jak powinno się poprawnie zapisywać nazwę święta górniczego: Barburka czy Barbórka?

We współcześnie wydanych słownikach (np. w Wielkim słowniku ortograficznym PWN pod redakcją Edwarda Polańskiego, Warszawa 2006, s. 45) znajdziemy jednoznaczną odpowiedź na interesujące nas pytanie:

że pisze się Barbórka.

Z innych wydawnictw poprawnościowych (np. z poradnika Odpowiednie dać rzeczy słowo prof. Jana Miodka, Wrocław 1987, s. 249-250 i Małego słownika wyrazów kłopotliwych prof. Mirosława Bańki, Warszawa 2003, s. 31) dowiadujemy się jednak, że jest to ukłon językoznawców w stronę śląskiej tradycji, w której funkcjonuje słowo Barbora i wywiedzione od niego zdrobnienie Barbórka.

Początkowo ustalenia kodyfikatorów były w tym względzie inne. W I tomie Słownika języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego z 1958 roku (s. 348) występowało słowo barburka, jednak czytelnika odsyłano natychmiast do hasła barbarka ‘zabawa górnicza z okazji dnia św. Barbary 4 grudnia’ (s. 346).

Jak widać, za formę ogólnopolską uznawano barbarkę, zapisywaną ją małą literą w myśl zasady, że nazwy obrzędów, zabaw i zwyczajów oddaje się w druku małymi literami (np. andrzejki, mikołajkiwalentynki, juwenalia itp.), barburka zaś miała jedynie status regionalności.

Takie stanowisko w kwestii jej zapisu (przez u i małą literą) zajmował przede wszystkim prof. Witold Doroszewski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Dlaczego zatem po latach leksykografowie opowiedzieli się za Barbórką, czyli literą ó i dużą literą tego słowa?

Jak już wspomniałem, był to ukłon językoznawców w stronę śląskiej tradycji.

Ów regionalizm wziął się z tego, że Ślązacy wymawiają samogłoski a i o (a także e) z pochyleniem (jest to tzw. a ścieśnione, o ścieśnione), co daje w pierwszym wypadku dźwięk o (stąd [Barbora] zamiast [Barbara]), a w drugim – dźwięk pośredni między o a u [Barbourka]).

Teoretycznie więc mogła się upowszechnić forma barborka, ale widać artykulacja, podczas której wydziela się wraz z przedłużoną artykulacją głoski o również głoska u [barbourka], okazała się silniejsza, i nazwa górniczego święta otrzymała takie właśnie brzmienie oraz postać graficzną z literą ó.

Dlaczego z ó? Dlatego że owo dawne długie o ścieśnione zapisywano właśnie przez o z kreseczką „na Suwałki” (ó), które w XV wieku, kiedy samogłoski przestały się różnić czasem wymawiania, zlało się w wymowie z u.

Nie mamy więc w tym wypadku do czynienia z klasycznym zjawiskiem wymiany morfologicznej ó na o w przypadkach zależnych, jak to się dzieje w niektórych rzeczownikach, np. doł – dołu, stół – stołu.

Nie byłoby to zresztą możliwe: to nie z Barbórki powstała Barbora, lecz Barbora stanowiła podstawę utworzenia Barbórki.

Litera ó w nazwie Barbórka jest zatem wynikiem historycznego zjawiska fonetycznego, istnienia kiedyś w języku polskim tzw. iloczasu, czyli długiego i krótkiego wymawiania samogłosek (np. [wus], ale [woozu]).

Koniecznie trzeba jednak zaznaczyć, że mimo tych historycznofonetycznych (od: fonoteka historyczna, stąd pisownia łączna) uzasadnień zapisywanie naszego słowa przez ó było kwestionowane i długo nie mogło się przebić do normy ogólnopolskiej.

Kiedy pod koniec lat 50. warszawscy językoznawcy usłyszeli o tym śląskim wyrazie jako oboczności barbarka, na dodatek zawierającym literę ó, zaprotestowali. Stwierdzili, że owo o z kreską nie ma współczesnego uzasadnienia, gdyż jest niewymienne, i usankcjonowali zapis barburka, włączając to słowo do grupy rzeczowników typu nuta, ślusarz, śrut pochodzących odpowiednio z fr. note, niem. Rohr, SchlosserSchrot i tak samo wcześniej zapisywanych przez ó (nóta, róra, ślósarz, śrót).

Nowa pisownia (przez u, ale już wielką literą wbrew zasadzie o zapisywaniu nazw obrzędów, zabaw i zwyczajów) – Barburka – po raz pierwszy znalazła się w XIII wydaniu Pisowni polskiej z 1963 roku. Nie stała się jednak obowiązująca, gdyż wskutek protestów społecznych (ludzie przestraszyli się zmian w ortografii) ówczesne ministerstwo oświaty nakazało wstrzymać kolportowanie wydrukowanego słownika…

To właśnie z tego powodu jeszcze kilka lat istniały rozbieżności co do oddawania w druku tego wyrazu.

Jedni leksykografowie byli za starą pisownią przez u (np. Stanisław Skorupka w Słowniku języka polskiego PWN z 1968 roku), drudzy uwzględniali już życzenie Ślązaków i pisali Barbórka (np. Słownik ortograficzny Stanisława Jodłowskiego i Witolda Taszyckiego z 1969 roku, Ossolineum).

Ostatecznie zmiana pisowni Barburka na Barbórka (a jednak siła tradycji śląskiej wzięła górę…) znalazła się wśród korekt ortograficznych z 1971 roku dokonanych przez Komisję Kultury Języka PAN. I obowiązuje do dzisiaj…

MACIEJ MALINOWSKI

PS

  1. W Warszawie, w Wawrze, przez długi czas po wojnie istniała ulica o nazwie Barburka, która zastąpiła dawną ulicę Halicką. W 2007 roku władze stolicy (Rada Warszawy i Zespół Nazewnictwa Miejskiego) odkryły, że toponim zawiera błąd ortograficzny, i zmieniły pisownię ul. Barburka na ul. Barbórka. O dziwo, mieszkańcom ulicy Barburka litera u nie przeszkadzała, przyzwyczaili się do niej i teraz… denerwuje ich zapis ulica Barbórka przez ó (na 41 mieszkańców – ulica ma niecałe pół kilometra – tylko pięcioro było za wymianą u na ó).
  2. Według Praktycznego słownika współczesnej polszczyzny pod redakcją Haliny Zgółkowej (t. I, Poznań 1994, s. 34) Barbórka pisana przez duże B to 'święto górników obchodzone 4 grudnia z okazji dnia św. Barbary’, a barbórka przez małe b  'zabawa z okazji święta górników’.
Przewiń do góry