StartWszystkie wpisyŻubr był dawniej zubrem…

Czy to prawda, że przed wiekami na „żubra” mówiono „zubr”? – pyta internautka, uczennica gimnazjum.

Tak, pierwotnie słowo to rzeczywiście pisane było przez z i wymawiane z głoską z, czyli zubr. W obiegu znajdowały się też formy ząbr, a nawet ząbrz. Podobno Kaszubi do dzisiaj mówią ząbr i kojarzą to określenie z wyrazem ząb. Ząbr oznaczałby wtedy ‘zwierzę o rogach ostrych jak zęby’ (to jednak tzw. etymologia ludowa).

To, że obecnie mówimy i piszemy żubr, jest wynikiem błędnego przekonania naszych przodków, iż jak najbardziej poprawny wyraz zubr był zmazurzoną, gwarową postacią słowa żubr.

Mazurzenie polegało na tym, że głoski sz, ż, cz, wymawiano jako s, z, c, dz, czyli zamiast np. szyja, żaba, czapka, dżdżownica mówiono syja, zaba, capka, dzdzownica.

Niestety, mylnie uznano także zubr za formę gwarową i czym prędzej przekształcono ją w żubr.

Zdradzę, że jeszcze w Słowniku języka polskiego (tzw. warszawskim) z 1927 r. (t. VIII, s. 628) widniało słowo zubr, które odsyłało czytelnika do hasła żubr. Były też w użyciu przymiotniki zubrowy i zubrzy (mówiono np. skóra zubrza).

Świadczyło to o tym, że można się było wówczas posługiwać albo wyrazem zubr, albo żubr, albo zubrowy, zubrzy, albo żubrowy, żubrzy. Dopiero później na dobre upowszechniły się formy z początkową głoską i literą ż.

Jeśli już jesteśmy przy tej tematyce, to dodam, że ta sama historia dotyczy wyrazów żmudny i żmudnie.

Powinniśmy dzisiaj mówić i pisać zmudny (np. zmudna praca, zmudne zajęcie) i zmudnie (np. zmudnie pracować), jednak przed wiekami ktoś znowu błędnie potraktował formy żmudny, żmudnie jako zmazurzone i przedrostkowe z zmienił im na ż.

W tym wypadku bardzo łatwo o prawdziwą etymologię obydwu słów.

Dawna polszczyzna znała czasownik mudzić, czyli ‘zwlekać z czymś, opóźniać coś, ociągać się ze zrobieniem czegoś’. Mówiono czasem: Co tak mudzisz dzień za dniem, czyli marnujesz czas, nic nie robisz całymi dniami.

Czasownikowi mudzić odpowiadała forma dokonana zmudzić (czyli ‘zmarnować, opóźnić coś’).

Skoro istniał czasownik zmudzić, musiały też istnieć rzeczownik zmuda (tzn. ‘powolne działanie, marnowanie czasu’), przysłówek zmudnie (kiedyś obocznie do zmudno) i przymiotnik zmudny.

Ktoś mógł np. zmudzić czas przed południem, czyli ‘zmitrężyć czas, zmarnować całe przedpołudnie’, ktoś drugi zmudnie pracować nad czymś (czyli ‘długo, wolno’), a ktoś jeszcze inny wykonywać zmudną robotę (tzn. pracę będącą prawdziwą mitręgą’).

Wyrazy zmudzić i zmuda wyszły z użycia, a przysłówek i przymiotnik mają dziś brzmienie żmudnie, żmudny.

Pan Literka

Przewiń do góry