Szkopuł w tym, że…

Szkopuł to nic innego, tylko – przenośnie – ‘coś, co utrudnia realizację czegoś, przeszkoda, problem, zawada, bariera, blokada, ambaras, kłopot’

– Z ostatniego odcinka „Obcego języka polskiego” dowiedziałam się sporo ciekawych rzeczy o słowie „gwoli”. I przyszło mi do głowy, żeby zapytać Pana o wyraz „szkopuł”. Co to jest ten ”szkopuł”? (e-mai nadesłany przez internautkę).

Szkopuł to nic innego, tylko – przenośnie – ‘coś, co utrudnia realizację czegoś, przeszkoda, problem, zawada, bariera, blokada, ambaras, kłopot’.

Dosłownie (etymologicznie) przytoczone określenie oznacza ‘skałę podwodną, rafę’, czyli przeszkodę tkwiącą na dnie morza i stanowiącą wielkie utrudnienie dla żeglarzy pływających samotnie bądź zespołowo, a także samych statków.

Podstawę szkopułu stanowiło zapożyczenie z łaciny, które przed wiekami przenieśliśmy na grunt polszczyzny (łac. scopulus dosł. ‘skała na morzu’, z gr. skópelos ‘skała’).

Z latynizmu odrzuciliśmy końcowe -us i pierwotnie spolonizowaliśmy go graficznie na skopuł (c > k, l > ł, scopul-> skopuł). Nasi przodkowie tak właśnie przez jakiś czas mówili i pisali – skopuł, będąc wiernymi oryginałowi z nagłosowym sco- [sko].

Hasło skopuł jako oboczność szkopułu odnotowywały w swoim czasie Słownik języka polskiego (tzw. wileński) wydany staraniem Maurycego Orgelbranda (Wilno 1861, część II, s. 1636) oraz Słownik języka polskiego (tzw. warszawski) Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego (Warszawa 1915, t. VII, s. 162), ten drugi z cytatami z literatury pięknej: Ocean srogim szturmem wzięty, w zakryte skopuły roztrąca okręty; Okręt się uskrzynął [= uszkodził] między skopułami.

Forma skopuł (w l. mn. skopuły) byłaby – jak widać – dzisiaj bardziej uzasadniona etymologicznie, jednak z biegiem lat przegrała rywalizację o obecność w zasobie leksykalnym języka polskiego z formą szkopuł.

Dotknęło to nie tylko skopułu. Na przykład skorbut (łac. scorbutus, ‘choroba spowodowana niedoborem lub brakiem witaminy C w organizmie człowieka’) również przybrał niesłusznie postać akustyczną i graficzną z nagłosowym sz-, czyli szkorbut.

Tak samo włoskie słowo scontro (z łac. scontrum) oznaczające ‘sprawdzenie zasobów materiałowych lub pieniężnych sklepu, magazynu, biblioteki’ itp. zmieniło się w szkontrum (ostatecznie wrócono do poprawnego skontrum). Na ‘małe zwierzątko z jadem’ także nie mówiono przed wiekami tak jak my dzisiaj skorpion, ale szkorpion (gr. skorpion).

Jak widać, w przeszłości mniej uwagi zwracano na grecko-łacińskie pochodzenie zapożyczenia, bardziej zaś na podobieństwo brzmieniowe innych wyrazów. Nierzadko tworzono nieuzasadnione formy z sz- (szkopuł, szkontro, szkorbut, szkorpion) w obawie przed uznaniem wariantów skopuł, skontro, skorbut, skorpion za postacie zmazurzone typu skoła zamiast szkoła, skoda zamiast szkoda, skop ‘pogardliwie o Niemcu’ zamiast szkop.

Szkopuł i szkorbut zostały na wieki, ale szkontro i szkorpion – nie. Mówi się współcześnie i pisze skontrum, skorpion.

Słowo szkopuł należy niewątpliwie do tych wyrazów, które w znaczeniu dosłownym ‘rafa, skała w morzu’ przywoływane są obecnie stosunkowo rzadko. Jest współcześnie raczej nieznane dużej części użytkowników polszczyzny (vide e-mail), a w słownikach odnotowuje się je zwykle z kwalifikatorem: książkowe.

Nie we wszystkich leksykonach można natrafić na hasło szkopuł (odnotowuje je Uniwersalny słownik języka polskiego PWN (Warszawa 2003, t. IV, s. 663 oraz Wielki słownik wyrazów obcych PWN, Warszawa 2003, s. 1215).

Jeśli już się po nie sięga, to prawie zawsze wtedy, gdy chodzi o użycie szkopułu przenośnie, np. myślę o egzotycznych wakacjach, szkopuł w tym, że nie mam za dużo oszczędności. Szkopuł w tym, że… to elipsa zwrotu szkopuł tkwi w tym, że…

MACIEJ  MALINOWSKI

Skomentuj

Scroll to Top