StartWszystkie wpisyPorady językoweKto to są kuzyni?

Mamy do czynienia z zapożyczeniem z języka francuskiego, ale czy „kuzyn”, „kuzynka” to wyłącznie ‘syn, córka brata’, ale już nie ‚syn, córka siostry’?

Spotkałem się z opinią, wyrażoną podczas rodzinnej konsolacji (inaczej stypy), że słowa kuzyn, kuzynka mogą się odnosić do ‘syna, córki brata’, ale już nie do ‘syna, córki siostry’ i że w tym drugim wypadku trzeba mówić o bracie ciotecznym, siostrze ciotecznej albo o pociotkach, czyli ‘dzieciach »po ciotce«’.

Z kolei ktoś inny chciał się upewnić (bo miał wątpliwości), czy wyrazy kuzyn, kuzynka można zastąpić określeniami półbrat, półsiostra, funkcjonującymi ponoć w języku mieszkańców północno-wschodnich rejonów kraju.

Jeśli chodzi o kuzyna, kuzynkę, to już 11-tomowy Słownik języka polskiego z lat 1958-1969 podawał, że są to ‘bliżsi lub dalsi krewni, powinowaci’, nie dzieląc ich na tych po mieczu i na tych po kądzieli. Współczesne słowniki również wspominają o znaczeniu ‘dalsi krewni’, ale objaśniają kuzyna głównie jako ‘syna brata lub siostry jednego z rodziców’, a kuzynkę jako ‘córkę brata lub siostry jednego z rodziców’.

Zresztą warto wiedzieć, że słowo kuzyn jest zapożyczeniem z francuskiego (cousin), w którym to języku oznacza właśnie ‘brata ciotecznego lub stryjecznego’, cousine zaś ‘siostrę cioteczną lub stryjeczną’. Pochodzenia tego wyrazu trzeba się jednak doszukiwać w łacińskiej formie consobrinus (‘siostrzeniec, kuzynka’).

A więc można − okazuje się − powiedzieć o dzieciach brata mamy, że to kuzyni. Wychodzi natomiast powoli z powszechnego użycia rzeczownik pociotek, czyli ‘brat cioteczny albo siostra cioteczna’ bądź ‘daleki krewny’. Zresztą nasi przodkowie rozumieli pociotka jeszcze inaczej – dla nich pociotkiem był ‘mąż ciotki’. Dopiero później w wyrazie tym nastąpiło przesunięcie od znaczenia ‘mąż ciotki’ do ‘syn, córka ciotki’.

Co się zaś tyczy określeń półbrat i półsiostra… Owszem, występowały one w dawnej polszczyźnie, jednak nie miały nic wspólnego z kuzynami. Jak informuje mnie internauta, półbratem nazywano kiedyś  ‚syna jednego z rodziców z poprzedniego związku’, a półsiostrą – ‚córkę jednego z rodziców z poprzedniego związku’. Nie należy więc mylić słów półbrat, półsiostra i utożsamiać ich z określeniami brat cioteczny, siostra cioteczna.  Półbracia i półsiostry – jak widać – mieli wspólnego rodzica, byli więc krewnymi, brat cioteczny, siostra cioteczna są natomiast powinowatymi.

Dodam, że posługiwano się też wyrazami półbrat na ‘braciszka zakonnego’ i półsiostra na ‘młodszą zakonnicę’. Dziś słowniki nie zamieszczają nawet tych znaczeń. Jeśli mimo to na jakimś obszarze słyszy się czasem zwroty To mój półbrat; To moja półsiostra w znaczeniu ‘kuzyn, kuzynka’, to niewątpliwie jest to przykład funkcjonowania tam form gwarowych (podobno półkuzyn, półkuzynkaoznaczają z kolei ‘dzieci kuzynów’).

Nazewnictwo rodzinne

Brat żony – szwagier; do końca XVI w. mówiono szurzy.

Mąż siostry – szwagier; do końca XVI w. mówiono swak.

Siostra żony – szwagierka.

Siostra męża – szwagierka; do poł. XVII w. mówiono zełwa, zołwa.

Brat męża – szwagier; do poł. XVIII w. mówiono dziewierz.

Żona brata – bratowa; do poł. XVII w. mówiono jątrew.

Brat ojca – stryj, obecnie częściej – wuj.

Brat matki – wuj.

Żona brata ojca – stryjna, po XIX w. stryjenka, obecnie częściej – ciotka.

Żona brata matki – wujenka, obecnie częściej ciotka.

Siostra matki lub ojca – ciotka.

Brat cioteczny lub siostra cioteczna (także dalecy krewni) – pociotek, dawniej mąż ciotki.

Syn jednego z rodziców z poprzedniego związku – półbrat.

Córka jednego z rodziców z poprzedniego związku – półsiostra

(Uwaga! Nie należy mylić słów półbrat, półsiostra i utożsamiać ich z określeniami brat cioteczny, siostra cioteczna.  Półbracia i półsiostry mieli wspólnego rodzica, byli więc krewnymi, brat cioteczny, siostra cioteczna są natomiast powinowatymi).

Mąż córki – zięć.

Żona syna – synowa; po staropolsku snecha, sneszka, niewiasta, „obca”, nieznana w tym domu.

Ojciec żony – teść.

Matka żony – teściowa.

Ojciec męża – świekr; potocznie mówi się teść.

Matka męża – świekra; potocznie mówi się teściowa.

Syn lub córka brata w stosunku do stryja (brata ojca ) – synowiec i synowica.

Syn lub córka siostry w stosunku do siostry ojca – bratanek i bratanica.

Syn lub córka siostry w stosunku do siostry matki – siostrzeniec i siostrzenica.

Syn brata ojca – brat stryjeczny, obecnie częściej – kuzyn.

Córka brata ojca – siostra stryjeczna, obecnie częściej – kuzynka.

Syn brata matki – brat wujeczny, obecnie częściej – brat cioteczny.

Córka brata matki – siostra wujeczna, obecnie częściej – siostra cioteczna.

Żona ojca w stosunku do dzieci z poprzedniego małżeństwa – macocha.

Mąż matki w stosunku do dzieci z poprzedniego małżeństwa – ojczym.

Syn i córka żony lub męża z poprzedniego małżeństwa – pasierb i pasierbica.

Brat lub siostra mająca rodzeństwo z innego ojca lub matki – brat przyrodni, siostra przyrodnia.

E-maile od Czytelników:

  • Podczas uroczystości szkolnej odczytywano listy od wojewody, prezydenta miasta i prezesów firm, ale prowadząca używała słowa „adres”, np. „Odczytam teraz Państwu adres kierowany przez wojewodę na ręce dyrektora szkoły” − i tu następowała treść listu gratulacyjnego. Czy rzeczownikiem „adres” wolno się posłużyć w takim kontekście? 

W słownikach znajdujemy słowo adres w znaczeniu ‘pismo zbiorowe wystosowane do władz lub osób wybitnych lub zajmujących wysokie stanowisko’, ale zaopatrzone jest ono w kwalifikator: przestarzałe. Mimo tej przestrogi niektórzy chętnie go używają (tak jakby nie mogli powiedzieć list gratulacyjny). Często słyszy się więc o adresie dziękczynnym, pożegnalnym kierowanym do kogoś przez jakąś grupę osób (np. Adres gratulacyjny do prezesa firmy od pracowników; Adres pożegnalny na ręce dziekana od studentów; Adres okolicznościowy do reżysera od aktorów). Zdarza się, że adresy, czyli listy’, wystosowują do jubilatów, solenizantów itp. pojedyncze osoby, pełniące ważne stanowiska. Jeśli występują w imieniu jakiejś zbiorowości (wojewoda w imieniu rządu, prezydent miasta w imieniu radnych, a pośrednio mieszkańców, prezes firmy w imieniu zarządu i pracowników), to wszystko jest w porządku. Nie powinno się natomiast mówić o adresie, gdy ktoś prywatnie wysyła do kogoś pismo gratulacyjne.

  • Bardzo proszę o odpowiedź związaną z nazwą „Zelmer”. Jedni uważają, że powinno się odmieniać: „Zelmer”, „Zelmeru” itd., drudzy że „Zelmer”; „Zelmera”. Dodam, że słowo powstało z kombinacji liter wywodzących się z nazwy „Zakłady Elektromechaniczne Rzeszów”. 

Trudno to jednoznacznie rozstrzygnąć. Skoro mówi się i pisze zarówno Zelmer, Zelmeru, jak i Zelmer, Zelmera, to trzeba poczekać do chwili, aż któraś odmiana zacznie przeważać. Zadecyduje prawdopodobnie powszechny zwyczaj. Wątpliwości, czy w II przypadku ma wystąpić -u czy -a, dotyczą wielu wyrazów pospolitych kończących się na -er. Mówimy i piszemy streamer (‘komputerowa pamięć taśmowa’), streamera, ale: izomer (‘związek chemiczny, którego cząsteczki mają taki sam skład atomowy’), izomeru;elastomer (‘tworzywo naturalne lub syntetyczne’), elastomeru. Poprawne są natomiast formy (kogo? czego?) krawata, krawatu.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry