StartWszystkie wpisy… co niemiara

– Zgorszenia, ale i śmiechu było co nie miara (Małgorzata Domagalik, „188 dni i nocy”, cz. II, wyd. III, s. 90, Wydawnictwo W.A.B Warszawa).

Wytrawna autorka napisała co nie miara (drugi człon rozdzielnie), gdyż nie wie, że jest to wyrażenie zaimkowe składające się z zaimka co i zaimka liczebnego nieokreślonego niemiara o znaczeniu ‚mnóstwo’ . Może zasugerowała się pisownią nie lada (to jednak co innego, i lada jest partykułą, i niejest partykułą). Cała książka (dwie części) została nie najgorzej napisana przez dwoje autorów (drugim jest Janusz L. Wiśniewski) i dość starannie zredagowana językowo, no ale mimo to znalazły sie w  niej uchybienia interpunkcyjne i – jak widać – ortograficzne. Żólta kartka dla redaktor Heleny Zaleman i korektorek: Elżbiety Jaroszuk i Alicji Chylińskiej z Wydawnictwa W.A.B.!

Przewiń do góry