4 komentarze

  1. Piotr pisze:

    Mam nadzieję że, moje zdanie nie wywoła kolejnej zimnej wojny, ale skoro są dwa określenia to określają dwie rzeczy ?
    Znak @ ( e-mail ) z angielskiego to „at” z rosyjskiego to „sabaka” czemu my mówimy małpa ?
    Albo przyjmujemy jedno określenie tej samej rzeczy albo sugerujemy się naleciałościami. Powstają „atamałpa” lub „piesomałpa”
    Grając w wirtualną grę która mówi że, jestem Prezydentem mogę się nim nazywać ? Czy jeśli śledzę przed telewizorem wiadomości mogę się nazwać Dziennikarzem ?
    -Astronauta to osoba która podróżowała w kosmosie nie opuszczając pojazdu – rakiety.
    -Kosmonauta to osoba przebywająca bezpośrednio w przestrzeni lub na innym ciele niebieskim jedynie w ubiorze odpowiednio do tego zaprojektowanym.
    Ktoś powie rakieta to też swego rodzaju odzież. Ale kilku astronautów w jednych majtkach to nie etyczne :-)))
    Każdy kwadrat jest prostokątem ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. I tak samo z -nautami.
    Za krótko przebywamy po za ziemią aby dostrzec subtelną różnicę pomiędzy graczem w wirtualnym świecie kosmosu a człowiekiem który miał odwagę wyjść po za ramy rozumianego świata z pozycji domowego fotela. Astro-nauka to nie kosmos.
    Botanik to nie Weterynarz, Numerolog to nie Matematyk i setki innych przykładów.
    pozdrawiam INTERNAUTA !

    • Inny Piotr pisze:

      Dwa określenia niekoniecznie muszą określać dwie różne rzeczy – na tym polegają synonimy. Przyznam, że nie rozumiem analogii do prezydenta i dziennikarza, niemniej jednak wspomniane przez Pana definicje astronauty i kosmonauty mają się nijak do rzeczywistości. Jeśli Pan nie wierzy, proszę sprawdzić w słowniku.

      Termin „astronauta” był używany przez USA, a „kosmonauta” przez ZSRR i w wielu językach przyjęło się używanie określeń zgodnych z afiliacją opisywanej osoby. Dlatego też Gagarin jest nazywany kosmonautą (nawet w języku angielskim funkcjonuje jako „cosmonaut”), mimo że podczas swojego lotu nie opuszczał rakiety. Analogicznie, Armstrong jest nazywany astronautą (nawet w języku rosyjskim funkcjonuje jako „астронавт”), mimo że przebywał „na innym ciele niebieskim jedynie w ubiorze odpowiednio do tego zaprojektowanym”.

  2. shantusia pisze:

    Jeśli uznać, że greckie słowo oznaczało cały świat, czyli też kosmos (więcej na stronie: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200004627 gdzie można przeczytać, że np. greccy filozofowie używali tego słowa na określenie całego widzialnego wszechświata) oraz to że w języku polskim używa się powszechnie słowa kosmos do określenia przestrzeń poza obszarem ziemskiej atmosfery, to bardziej „naturalną” nazwą wydaje się kosmonauta.
    Po drugie jeśli słowo astronauta zostało utworzone od greckiego słowa ástron (‘gwiazda’), to nazwa astronauta nie jest zbyt fortunna, ponieważ astronauci nie latają do gwiazd (co najwyżej ku gwiazdom) ale latają w kosmos, na księżyc, może będą latać na inne planety ale raczej nigdy na gwiazdy. 🙂

    • Inny Piotr pisze:

      Choć wspomniane rozumowanie ma sens, przedrostek „astro-” jest właściwy dla pokrewnych zagadnień z dziedziny. Nauka badająca zjawiska i ciała niebieskie poza ziemską atmosferą to astronomia, nie kosmonomia. Mamy też astrofizykę, astrobiologię i wiele innych. Żadna z tych dziedzin, wbrew etymologii, nie ogranicza się do badania gwiazd.

%d bloggers like this: