Słowo zgniły ma w polszczyźnie podstawowe znaczenie taki, który zgnił’, a także ‘charakterystyczny dla czegoś, co zgniło lub gnije’. Mówi się i pisze: zgniłe śliwki, zgniłe jabłka, zgniłe gruszki albo zgniły (inaczej stęchły) zapach czy zgniłe powietrze.

Po wyraz zgniły chętnie sięgał Adam Mickiewicz. Pisał w „Panu Tadeuszu” (Księga czwarta. Dyplomatyka i łowy): Tam gałęziste kłody, tu wpół zgniłe tramy/ Ogrodzone parkanem traw.

Tram (w l. mn. tramy) była to ‘duża, szeroka belka umieszczana w poprzek pod innymi belkami pułapu dla jego podtrzymania, biegnąca przez środek izby’; nazywano tak również ‘kloc drewna, pień’. Nawiasem mówiąc, wieszcz posłużył się pisownią rozdzielną wpół zgniłe, a dzisiaj pisze się łącznie wpółzgniłe.

Słowo zgniły opatruje się w słownikach jeszcze dwiema innymi definicjami: 1.o kolorze mającym odcień brunatny, wpadającym w brąz lub ciemną zieleń’ oraz 2. przenośnie, prześmiewczo ‘taki, który jest zdemoralizowany, zepsuty, uległ rozkładowi moralnemu’.

Może więc być sweter lub płaszcz albo kurtka w kolorze zgniłym (czyli zielonobrunatnym), dorośli zaś znają określenia zgniły Zachód, zgniły świat czy zgniły kompromis (to ‘ugoda będąca właściwie kapitulacją jednej ze stron’).

Przestrzegam Was przed mówieniem czy pisaniem zgnite śliwki, zgnite jabłka, zgnite gruszki. W języku polskim nie ma imiesłowu przymiotnikowego zgnity, a także przegnity czy nadgnity.

Tymczasem owe błędne formy spotyka się dość często. Powstają pod wpływem jak najbardziej poprawnych wyrazów podpity, przepity, nadpity, wypity.

Pan Literka

Scroll to Top