O Triduum Paschalnym każdy słyszał, ale o mandatum i prostracji już nie
Wielkanoc jest dobrą okazją do tego, by napisać coś więcej o latynizmach z nią związanych: Triduum Paschalnym, mandatum i prostracji. Pierwsze określenie nie sprawia raczej katolikom trudności, jeśli chodzi o właściwe jego rozumienie. Dwa pozostałe wydają się trochę obce i tajemnicze.
Najpierw o słowie triduum (zwracam uwagę na wymowę z dwoma u). Należy ono do leksyki religijnej Kościoła Rzymskokatolickiego i nazywa trzy najważniejsze dni w roku liturgicznym (łac. triduum ‘trzy dni’). Celebruje się wówczas tajemnicę męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa określaną jako Triduum Paschalne lub Triduum Sacrum. To elipsa dłuższego sformułowania Święte Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego.
Triduum Paschalne rozpoczyna się wieczorną mszą w Wielki Czwartek (Liturgia Męki Pańskiej) sprawowaną na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy, podczas której Chrystus dał apostołom do spożycia swoje ciało i krew pod postaciami chleba i wina oraz nakazał im, by czynili to na jego pamiątkę (ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa).
W Wielki Czwartek po odśpiewaniu hymnu Chwała na wysokości Bogu organy i inne instrumenty milkną aż do rozpoczęcia Liturgii Wigilii Paschalnej (Wielka Sobota), a dzwonki zastępuje się kołatkami.
Triduum Paschalne kończy się ogłoszeniem Zmartwychwstania Pańskiego w nocy z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę bądź podczas procesji rezurekcyjnej w niedzielny poranek wielkanocny. Uwieńczeniem Wielkanocy pozostają modlitwy wieczorne w niedzielę Zmartwychwstania.
Liturgicznie chodzi o jedną, ciągłą celebrację misterium paschalnego. Triduum pozostaje czasem przejścia Chrystusa ze śmierci do życia, co symbolizuje przejście wiernych z grzechu do odkupienia.
Mandatum (łac. mandatum ‘przykazanie, zlecenie’) z kolei jest chrześcijańskim obrzędem umywania i ucałowania nóg odbywającym się po homilii w Wielki Czwartej, symbolizującym pokorę, braterską miłość i gotowość do służby na pamiątkę gestu Jezusa wobec apostołów w Wieczerniku.
Rytuałowi mandatum, nazywanemu również obrzędem pokory, często towarzyszy śpiew hymnu Ubi caritas et amor, ubi caritas, Deus ibi est (Tam gdzie miłość jest i dobroć, tam mieszka Bóg). Nazwa mandatum wywodzi się od pierwszych słów antyfony Mandatum novum do vobis ut diligatis invicem, sicut dilexi vos (Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem).
Ważnym momentem Triduum Paschalnego pozostaje cisza w kościołach (nieużywanie organów) po odśpiewaniu hymnu Chwała na wysokości Bogu (organy i dzwonki zastępuje się kołatkami). Po komunii św. najświętszy sakrament w puszce mszalnej (tzw. cyborium) zostaje przeniesiony do kaplicy przechowania, nazywanej zwyczajowo ciemnicą, gdzie adorują je wierni. Z ołtarzy usuwa się obrusy, a także krzyże (niekiedy się je zasłania). W Wielki Piątek nie odprawia się mszy św. Księża i wierni skupiają się na adoracji krzyża i śmierci Chrystusa, wszystkich obowiązuje post ścisły.
Prostracja wreszcie to inaczej ‘leżenie krzyżem lub padanie na twarz z rękami rozłożonymi bądź podłożonymi pod głowę’, wyraz szczególnego (większego niż klęczenie) uniżenia się wobec Boga oraz głębokiej modlitwy (łac. prostratio). W obrządku łacińskim prostrację wykonuje kapłan na rozpoczęciu Liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek, upadając na twarz przed ołtarzem, co symbolizuje smutek i uniżenie Kościoła po śmierci Jezusa.
W tymże łacińskim obrządku prostracji poddawani są też kandydaci do święceń kapłańskich podczas Litanii do Wszystkich Świętych. To wyraz ich uniżenia i błagania o łaskę Bożą.
MACIEJ MALINOWSKI
odcinek nr 1265