1 Odpowiedź

  1. W dzieciństwie (lata 80.) byłem już na tyle wyrobiony w naszym języku, że do szału doprowadzała mnie kretyńska odzywka niektórych chłopaków. Jakiś dwunożny małolat prosił np. „Daj się przejechać!” (tzn. na rowerze), a równie nieletni właściciel jednośladu odpowiadał wtedy z uśmieszkiem wyższości: „To kładź się pod koła!”. Nie do wiary, ale co drugi dzieciak z podwórka sądził, że „daj się przejechać” znaczy „daj (czyli: pozwól) siebie (czyli: mnie) przejechać”, na co była tylko jedna rada – niech się taki rzuci pod koła…

Dodaj komentarz

Serwis używa usługi Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.

%d bloggers like this: