StartWszystkie wpisyPorady językoweDlaczego (te) Międzyzdroje?

Z punktu widzenia gramatycznego nazwa miejscowości jest niewątpliwie wyrazem rodzaju nijakiego…

Dlaczego – skoro mamy w polszczyźnie takie nazwy miejscowe jak (to) Międzybrodzie Bialskie, (to) Międzybrodzie Żywieckie (obydwa miasta  w województwie śląskim), (to) Międzylesie (koło Wałbrzycha, a także dzielnica Warszawy), (to) Międzywodzie (niedaleko Szczecina), (to) Międzyrzecze (w powiecie świdnickim), (to) Międzygórze (koło Bystrzycy Kłodzkiej) – z owego wzorca gramatycznego wyłamuje się rzeczownik Międzyzdroje?

Dlaczego mówi się i pisze: (te) Międzyzdroje i odmienia: Jadę do Międzyzdrojów (nie: Międzyzdroi albo Międzyzdroji!); Byłam w Międzyzdrojach; Zachwyciłam się w tym roku Międzyzdrojami?

Czy zatem, jeśliby ktoś użył dziś konstrukcji w Międzyzdroju, do Międzyzdroja, przez analogię do w Międzybrodziu, do Międzybrodzia; w Międzylesiu, do Międzylesia; w Międzywodziu, do Międzywodzia; w Międzyrzeczu, do Międzyrzecza, w Międzygórzu, do Międzygórza, zostałoby to potraktowane jako błąd?

Tak, musiałoby zostać uznane za uchybienie, ponieważ współcześnie we wszystkich słownikach i poradnikach nazwa miejscowa Międzyzdroje występuje jako forma liczby mnogiej (nie byłoby sensu tego zmieniać).

Językoznawcy przyznają jednak, że należy w tym wypadku mówić o wyjątku i… sile uzusu, czyli powszechnego zwyczaju językowego, który sprawił, że upowszechniła się formacja nieuzasadniona morfologicznie.

Spróbuję to Państwu wyjaśnić.

Nie ulega wątpliwości, że rzeczownik Międzyzdroje zbudowany jest identycznie jak wiele nazw liczby pojedynczej rodzaju nijakiego kończących się na -e: Międzybrodzie (‘to, co znajduje się między brodami, czyli płytkimi miejscami rzeki, jeziora czy stawu, przez które można przejść lub przejechać na drugi brzeg’), Międzylesie (‘to, co znajduje się między lasami’), Międzywodzie (‘to, co znajduje się między wodami’), Międzyrzecze (‘to, co znajduje się między rzekami’), Międzygórze (‘to, co znajduje się między górami’).

Nazwa Międzyzdroje z pewnością etymologicznie oznacza to, co ‚znajduje się między zdrojami, czyli miejscami ziemi, skąd wytryskuje woda, solanka’, i początkowo określała ‘osadę położoną między zdrojami’ (od XIX wieku miejscowość stała się uzdrowiskiem kąpielowym właśnie dzięki solankom). Z punktu widzenia gramatycznego powinien to więc być niewątpliwie wyraz liczby pojedynczej rodzaju nijakiego (to) Międzyzdroje.

Tak się jednak nieszczęśliwie złożyło, że człon -zdroje w owej nazwie jest taki sam jak forma mianownikowa liczby mnogiej rzeczownika zdrój (przy -brodzie, -lesie, -wodzie, -rzecze, -górze nie ma takiej zbieżności).

Wzięto więc z czasem zdroje w rzeczowniku Międzyzdroje za postać liczby mnogiej (niesłusznie) i zaczęto mówić (te) Międzyzdroje, do (tych) Międzyzdrojów, w (tych) Międzyzdrojach. Sprzyjał temu fakt, że funkcjonowało już w języku potocznym kilka nazw pluralnych z przyimkiemmiędzy (np. Międzykąty, Międzymostki, Międzypotoki, Międzygronia).

Nawiasem mówiąc, jeśli chodzi o Międzyzdroje, można by się dopatrzyć jeszcze jednej niekonsekwencji, nie tylko tej dotyczącej rodzaju gramatycznego.

Według prof. Jana Miodka powinna raczej obowiązywać pisownia i wymowa Miedzyzdroje (z literką i głoską e, a nie: ę), a nie: Międzyzdroje (potwierdzają to: Stanisław Rospond, autor „Słownika etymologicznego miast i gmin PRL”,  i Kazimierz Rymut, autor „Nazw miast Polski”).

Nazwę miejscowości zrekonstruowano bowiem na podstawie XVI-wiecznego niemieckiego zapisu Misdroy, Misdroye. Niemcy słowiańskie e oznaczali literą i, więc gdyby chodziło o między, użyliby raczej dwuznaku en, an lub litery e – twierdzi prof. Jan Miodek.

MACIEJ MALINOWSKI

 

Przewiń do góry