StartWszystkie wpisyPorady językowePracować za granicą, wrócić z zagranicy

Nie przyjęły się w polszczyźnie wyrażenia „do zagranicy”, „w zagranicy”. Dlatego piszemy „za granicę”, „za granicą”…

Sporo wątpliwości wywołuje ciągle różna pisowni zwrotów Jechać za granicę; Przebywać za granicą oraz Wrócić z zagranicy. Choć jestem z wykształcenia filologiem polskim – pisze Czytelnik – mam spory problem z… „zagranicą”. Jest dla mnie oczywisty podział na: „za granicą” (stanął „za granicą”, tzn. ’za linią graniczną’) i „zagranicą” (pracowałem „zagranicą”). Nigdzie jednak nie znalazłem takiego wytłumaczenia pisowni łącznej lub rozłącznej, by wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane

Niestety, takie rozumowanie jest błędne. Rzeczownik zagranica (czyli ‘obce kraje’) w pewnych połączeniach z przyimkiem występuje w takiej postaci, a w innych rozdziela się go na za granicą (‘w obcym kraju’) i za granicę (‘do obcego kraju’). Warto tę kwestię bardziej szczegółowo przeanalizować, ponieważ sformułowania Wczasy zagranicą; Studencki wyjazd zagranicę, Pracował zagranicą spotyka się już nie tylko w ogłoszeniach, folderach, ale nawet w tekstach prasowych. Proszę prześledzić ze mną, dlaczego nie można pisać zagranicą, zagranicę (łącznie), kiedy mowa o… zagranicy!

Wyrażenia za granicą, za granicę rozumiano początkowo wyłącznie jako ‘za linią graniczną oddzielającą terytorium jednego państwa od drugiego’, ‘za linię graniczną’. Łączyły się więc one w sensie dosłownym ze słowem granica. Z czasem jednak określenia te zaczęto pojmować szerzej. Jeśli ktoś mówił za granicą, za granicę, to miał na myśli dłuższą konstrukcję ‘w kraju leżącym za granicą’ oraz ‘do kraju leżącego za granicą’.

Wszystko było w porządku do czasu pojawienia się w polszczyźnie wyrazu zagranica na oznaczenie ‘krajów poza granicami Polski’, który wyparł słowo zagranicze, powstałe przez analogię do rzeczownika przygraniczne. Nic więc dziwnego, że XIX-wieczni pisarze od razu wprowadzili do swych tekstów formy z zagranicy, z zagranicą, od zagranicy, bez zagranicy, przed zagranicą, nad zagranicą, o zagranicy.

Okazało się jednak, że nie da się zagranicy łączyć ze wszystkimi przyimkami. Za błędne uznano zwroty Wysyłać listy do zagranicy i Przebywać w zagranicy. Tłumaczono to tym, że termin zagranica jest pojęciem ogólnym, bo oznaczającym wszystkie kraje poza granicami Polski, a więc obszar przestrzennie dość nieokreślony, z czym nie harmonizuje użycie przyimków do oraz w, wyraźnie wyznaczających kierunek albo miejsce (np. do Anglii, w Anglii). Zgodzono się, że w tych dwóch wypadkach lepiej pozostać przy tradycyjnych wyrażeniach za granicę, za granicą, rozumianych szerzej jako ‘do obcego państwa’, ‘w obcym państwie’, a nie tylko ‘za linię graniczną’, za ‘linią graniczną’.

Gdyby więc dwieście albo sto lat temu przyjęły się formy w zagranicy, do zagranicy, nie mielibyśmy dziś problemu ortograficznego. Pisalibyśmy: Wczasy w zagranicy; Jechać do zagranicy. A tak wciąż istnieje rozróżnienie Wrócić z zagranicy, ale: Jechać za granicę; Być za granicą i ktoś, kto nie ma wiedzy historycznojęzykowej, rzeczywiście niewiele z tego rozumie…

Myślę, że udało mi się to wreszcie wyjaśnić. Należy zapamiętać, że mimo iż chodzi o zagranicę, wyjątkowo w dwóch wypadkach piszemy rozdzielnie: za granicę, za granicą. Po prostu wyrażenia te obsługują obydwa znaczenia (‘linia graniczna’ i ‘obce państwa’). Formy zagranicą, zagranicę (jako jeden wyraz) są niemożliwe, gdyż w języku polskim przyimków nie pisze się (zasadniczo) z rzeczownikami łącznie, a ponadto na pytanie: gdzie? nie odpowiada formą narzędnika, tylko miejscownika.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry