Niewykluczone, że z czasem słowo to się upowszechni
– Jak się Panu podoba czasownik „zasąsiadować się” użyty w kampanii reklamowej marki Milka? Mieszkam w Krakowie i niedawno zobaczyłam przyklejoną do drzwi małą przesyłkę z czekoladą „Milka” i tabliczką z tekstem „Zasąsiadujmy się po imieniu”. Jeśli wyrażę na to zgodę, mam wpisać swoje imię oraz numer mieszkania i taką tabliczkę przykleić w widocznym miejscu na klatce schodowej bądź na drzwiach wybranego mieszkania. Idea może i ciekawa, chodzi o nawiązanie lepszych relacji z sąsiadami, którzy często są anonimowi. Jednak słowo wydaje się trochę dziwne… (e-mail otrzymany od internautki).
Zabieg słowotwórczy z czasownikiem zasąsiadować się i jego pluralną formą rozkaźnikową zasąsiadujmy się (w. poj. zasąsiaduj się) – nowatorski i odważny. Copywriterzy (to autorzy tekstów i sloganów reklamowych) związani z amerykańskim koncernem spożywczym Mondelēz International (dawniej Kraft Foods), mającym zakłady produkcyjne w miejscowościach Lörrach w Niemczech i Bludenz w Austrii, ale także w Jankowicach pod Poznaniem – wymyślili zaskakujące określenie nieznane wcześniej użytkownikom polszczyzny, niefunkcjonujące w obiegu komunikacyjnym. Mówiąc prościej, stworzyli współcześnie neologizm.
Z pewnością komuś, kto wymyślił słowo zasąsiadować się, za wzór musiały posłużyć podobnie zbudowane czasowniki zaprzyjaźnić się, zakolegować się, zakoleżankować się (zaprzyjaźnijmy się, zakolegujmy się, zakoleżankujmy się). Tak samo jak one – zasąsiadować się pozostaje czasownikiem przedrostkowym zwrotnym, zawierającym za-.
Tylko że czasowniki zaprzyjaźnić się, zakolegować się, zakoleżankować się powstały od ich odpowiedników niedokonanych (przyjaźnić się, kolegować się, koleżankować się), podczas gdy w przypadku zasąsiadować się nie można się oprzeć na bezokoliczniku sąsiadować się. W zasobie leksykalnym polszczyzny nie ma i nigdy nie było takiego czasownika zwrotnego.
Wszyscy znamy jedynie słowo sąsiadować o kilku znaczeniach: 1. ‘mieszkać w pobliżu kogoś’, 2. ‘siedzieć obok kogoś’, 3. ‘być położonym obok czegoś’, 4. ‘współwystępować z czymś lub upodabniać się do czegoś’. Istnieje też rzeczownik (gerundium) sąsiadowanie wywiedziony ze sąsiadować.
Można z kimś sąsiadować przez ścianę lub korytarz bądź sąsiadować z kimś chwilowo podczas zebrania czy konferencji. Niekiedy blok sąsiaduje z ośrodkiem zdrowia, urzędem, parkiem, a w gazecie sąsiadują ze sobą teksty o treściach wykluczających się (a nie powinny).
Jak się zatem powinien odnieść do neologizmu stworzonego na potrzeby kampanii reklamowej marki Milka lingwista (dodam, że powstała ona w 1901 roku w Szwajcarii, jej nazwa zaś to połączenie pierwszych sylab słów milch ‘mleko’ i kakao (mil- + -ka)?
Tworzenie (często na siłę) przez agencje reklamowe nowych wyrazów, nie do końca przemyślane gry i zabawy słowne nie zawsze przynoszą oczekiwane rezultaty, zawierają w sobie sporo ryzyka. Ważne jest przecież to, jak przyjmą tego rodzaju przekaz odbiorcy.
Ze strukturalnego punktu widzenia czasownik zasąsiadować się (zasąsiadujmy się) mimo wszystko można zaaprobować (choć nie jest łatwy w wymowie), nie zważając na nieobecność w polszczyźnie czasownika niedokonanego sąsiadować się (trzeba by też, nie ma rady, i ten czasownik wprowadzić go do słowników).
Wydźwięk słów zasąsiadować się, zasąsiadujmy się pozostaje przecież bardzo pozytywny, a pomysł na tabliczki sąsiedzkie Milki w miejscu zamieszkania, żeby zaktywizować mieszkańców do zasąsiadowania się, godny pochwały. Ludzie – szczególnie w nowych blokach – się nie znają, choć mijają się na korytarzach czy wspólnie jeżdżą windą.
MACIEJ MALINOWSKI
odcinek nr 1261