Najlepiej w ogóle z tego słowa zrezygnować…

– […] Często spotykam napis „wynajem”. Czy nie powinno być „wynajm”? (e-mail nadesłany przez internautę jan.om*****@gmail.com; szczegółowe dane do wiadomości mojej i redakcji).

Nie. Poprawnie jest właśnie wynajem, o czym najłatwiej się przekonać, zaglądając do Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego (Warszawa 2004, s. 1366). Podaje się tam hasło wynajem i przestrzega przed mówieniem i pisaniem wynajm, wszystko zaś ilustruje się przykładami użycia (np. Wynajem pomieszczeń biurowych. Wynajem samochodów. Opłata z tytułu wynajmu mieszkania).

Zainteresowanych tym słowem użytkowników polszczyzny informuje się również o tym, że mamy do czynieniem z wyrazem należącym do sfery polszczyzny oficjalnej i urzędowej i że w razie czego lepiej sięgać do synonimów wynajęcie, wynajmowanie.

Niewątpliwie bardziej udane (przynamniej dla mnie) są zwroty w rodzaju: Mamy dom, mieszkanie, lokal, pokój do wynajęcia czy Pośrednictwo w wynajmowaniu domów, mieszkań, pokoi niż Mamy dom, mieszkanie, lokal, pokój do wynajmu lub na wynajem czy Pośrednictwo w wynajmie domów, mieszkań, pokoi.

Ów wynajm brzmi mi nie najlepiej…

Z pewnością niektórzy z Państwa pamiętają jedynego w okresie PRL dystrybutora kinowego działającego pod nazwą Centrala Wynajmu Filmów. Tuż po wojnie była to Centrala Rozpowszechniania Filmów, później ową jednostkę państwową podlegająca ministrowi kultury i sztuki przemianowano właśnie na Centralę Wynajmu Filmów, wreszcie na koniec (do momentu likwidacji w 1990 roku) działała ona jako Centrala Dystrybucji Filmów.

Niewykluczone, że owe zmiany nazewnicze podyktowane zostały właśnie wątpliwościami co do poprawności w ogóle słowa wynajem, a przede wszystkim co do jego niekonsekwencji, że tak powiem, przy odmianie przez przypadki (tzn. z tzw. e ruchomym).

Skończyło się na tym, że słowo wynajem zastąpiono niewywołującym wątpliwości wyrazem dystrybucja

Jak widać, i dzisiaj niektórzy (tak jak internauta), słysząc wynajmu, wynajmowi, z wynajmem, o wynajmie, chcieliby ową cząstkę –najm z form przypadków zależnych przenieść do mianownika i posługiwać się określeniem wynajm.

Zdradzę Państwu, że w przeszłości było ono na krótko w obiegu i zostało nawet zarejestrowane – jako osobne hasło, ale z odesłaniem do wynajem – w Słowniku języka polskiego PAN pod redakcją Witolda Doroszewskiego (Warszawa 1968, t. X, s. 117). Stało się tak dlatego, że użył go Emil Zegadłowicz w „Zmorach” (wyd. w 1935 roku): Z wujem Wacławem tę sprawę załatwili: półroczny wynajm całego piętra – dwieście reńskich gotóweczką.

Słowniki współcześnie wydane o haśle wynajm już nie wspominają. Jest wyłącznie wynajem.

Jak łatwo się domyślić, forma wynajem powstała ze słowa najem przez dodanie przedrostka wy- (wy– + najem). Korzeni najem należy się z kolei doszukiwać w prasłowiańszczyźnie (najьmъ).

Na gruncie polskim musiała się upowszechnić forma z samogłoską e w środku, gdyż słaby jer końcowy odpadł, a jer środkowy się zwokalizował i przeszedł w e.

Właśnie pozostałością po tym zjawisku fonetycznym jest tzw. e ruchome w wielu rzeczownikach (np. pies, ale: psa, psu, psem; kotek, ale: kotka, kotkowi, z kotkiem), m.in. w wyrazach najem, wynajem i podnajem.

A żeby nie mieć już naprawdę żadnych wątpliwości, jak jest poprawnie: wynajem czy wynajm?, proponuję nie łączyć tych rzeczowników skojarzeniowo z grupą wyrazów wynajmować, wynajmowanie, wynajmowany, ale z czasownikami nająć, wynająć, podnająć (nająć – najem, wynająć – wynajem, podnająć – podnajem). W pierwszych występuje samogłoska nosowa ą, w drugich samogłoska ustna e.

MACIEJ MALINOWSKI

3 komentarze

  1. >>Stało się tak dlatego, że użył go Emil Zegadłowicz w „Zmorach”<<
    Hmmm… jakoś mnie to nie przekonywowywuje ;o)
    Czy, gdyby jakiś Zegadłowicz (albo, powiedzmy, Mickiewicz) w którymś ze swoich tekstów napisał był "menarzeria" albo "pułnoc", to też należałoby wstawić te "oboczności" do słownika?

  2. Stratos Vasdekis

    „Słowniki współcześnie wydane o haśle wynajm już nie wspominają. Jest wyłącznie wynajem.” – gwoli ścisłości hasło „wynajm” notuje współczesny „Słownik gramatyczny języka polskiego”(SGJP) z dopiskiem: „rzeczownik indyw. [SJPDor.]” podając jednocześnie jego odmianę przez przypadki (http://sgjp.pl/leksemy/#63475/wynajm ).

  3. marcus krakus

    …fakt…też tego słowa nie za bardzo lubię…przykładowo : wynajmę garsonierę – i z ogłoszenia nie wynika czy wynajmie poszukujący czy wynajmie wynajmujący…w ten sposób można pozbawić się jakiejkolwiek oferty i spać w hostelu…marcus z UP

Komentowanie jest niedostępne.

Przewiń do góry