Odzywają się głosy liberalniejszej części osób dbających o poprawność językową, że nie należy walczyć z wiatrakami, lecz dopuścić do użytku – przynajmniej w normie potocznej jako oboczność – wyrażenia rok dwa tysiące dwudziesty szósty i rok dwutysięczny dwudziesty szósty
Przed nami rok 2026. Jak to odczytać, żeby nie popełnić błędu: że chodzi o rok dwa tysiące dwudziesty szósty czy o rok dwutysięczny dwudziesty szósty? Użytkownicy języka używają i jednej konstrukcji, i drugiej i niewiele wskazuje na to, by coś się miało w tym względzie zmienić.
Z punktu widzenia normatywnego polszczyzny należy mówić i pisać rok dwa tysiące dwudziesty szósty, gdyż mamy do czynienia z liczebnikiem wieloczłonowym składającym się z trzech elementów: członu tysięcy, członu dziesiątek i członu jedności (brakuje członu setek, ale nie wpływa to na stronę gramatyczną całości).
Żeby takie liczebniki wieloczłonowe sprawiały nam jak najmniej trudności w użyciu, dawno temu gramatycy zadecydowali, że człony tysięcy i setek mają być w nich odczytywane jako liczebniki główne, odpowiadające na pytanie, ile?, a dopiero człony dziesiątek i jedności przybierać postać liczebników porządkowych, odpowiadających na pytanie który? Liczebników głównych nie należało odmieniać, porządkowe – tak.
Wszystko było w należytym porządku (myślę tutaj o stosowaniu się do klarownego, zdawało się, nakazu normatywnego) do końca roku 1999.
Mówiliśmy: rok tysiąc dziewięćset (liczebnik główny) dziewięćdziesiąty siódmy (liczebnik porządkowy), rok tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty ósmy, rok tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty dziewiąty, a nie: rok tysięczny dziewięćsetny dziewięćdziesiąty siódmy, rok tysięczny dziewięćsetny dziewięćdziesiąty ósmy czy rok tysięczny dziewięćsetny dziewięćdziesiąty dziewiąty. Nikt nie miał najmniejszego kłopotu z poprawnym odczytywaniem liczebników wieloczłonowych 1997, 1998, 1999.
Sytuacja zmieniła się w roku 2000. Ponieważ ów liczebnik zawiera wyłącznie człon tysięcy, musi być odczytywany porządkowo jako rok (który?) – dwutysięczny. Wszyscy zaczęli mówić: do roku dwutysięcznego było inaczej, z rokiem dwutysięcznym wiele się zmieniło, w roku dwutysięcznym nastąpią długo oczekiwane zmiany itd. Nie dało się inaczej.
Wyrażenia rok dwutysięczny, do roku dwutysięcznego, w roku dwutysięcznym do tego stopnia wbiły się ludziom w pamięć, że kiedy nastał rok 2001, nie wrócili do konstrukcji z liczebnikiem głównym dwa tysiące – jak nakazywała odpowiednia reguła gramatyczna – lecz nadali im w całości brzmienie porządkowe: rok dwutysięczny pierwszy, do roku dwutysięcznego pierwszego, w roku dwutysięcznym pierwszym.
Zapomniano o nakazie gramatycznym obowiązującym od lat, że w liczebniku wieloczłonowym składającym się z członów tysięcy, setek, dziesiątek i jedności należy odmieniać wyłącznie porządkowe człony dziesiątek i jedności, a człony tysięcy i setek jako liczebniki główne – nie (w wypadku roku 2001 członów setek i dziesiątek zabrakło).
Dwadzieścia pięć lat zrobiło swoje. Określenia rok dwutysięczny drugi, dwutysięczny trzeci, dwutysięczny czwarty […], wreszcie dwutysięczny dwudziesty piąty tak bardzo się rozprzestrzeniły w mowie sporej części rodaków, że nie ma raczej szans na to, by dało się z tym cokolwiek zrobić.
Odzywają się nawet głosy liberalniejszej części osób dbających o poprawność językową, że nie należy walczyć z wiatrakami, lecz dopuścić do użytku – przynajmniej w normie potocznej jako oboczność – wyrażenia rok dwa tysiące dwudziesty szósty i rok dwutysięczny dwudziesty szósty. W normie starannej niech nadal obowiązuje odczytywanie roku 2026 jako rok dwa tysiące dwudziesty szósty.
Przyznam, że takie rozwiązanie wydaje mi się sensowne, choć sam mówiłem rok dwa tysiące dwudziesty piąty i będę mówił rok dwa tysiące dwudziesty szósty.
MACIEJ MALINOWSKI
odcinek 1251
Dopuszczenie „dwutysięcznego dwudziestego szóstego”, choćby w mowie potocznej, tylko pogorszy sytuację ze znajomością reguły. Jestem zdecydowanie przeciw, mimo że wiele osób posługuje się takimi formami. Również napisałem artykuł, używając argumentów, że nie mówimy „tysięczny dwudziesty drugi”, a nawet zrobiłem mem.