Omawiając różne kwestie językowe, używa Pan często formy dopełniaczowej „przypadka”, a nie „przypadku”. Dlaczego?
Ucieka się w ten sposób przed homonimią fleksyjną, tzn. tymi samymi formami w odmianie wyrazów pisanych jednakowo, ale co innego znaczących. Powiemy i napiszemy: To było kwestią przypadku; Lekarze odnosili się to trudnego przypadku złamania kości udowej. Przypadek to jednak także termin gramatyczny i wówczas dopełniacz brzmi: kogo? czego? przypadka, np. Przydawka przymiotna zgadza się z rzeczownikiem w funkcji podmiotu pod względem przypadka, liczby i rodzaju.