Nowy trend: haule zakupowe

To chwalenie się w internecie zakupami…

– Czy słyszał Pan o czymś takim, jak „haule zakupowe”? To nowe zjawisko w internecie, polegające na tym, że ludzie dzielą się z innymi zakupowymi zdobyczami, czyli tym, co udało im się upolować w sklepach, i to za realnie niewielkie pieniądze. Ta moda przyszła do nas z Zachodu. Czy określenie „haule zakupowe” ma szansę wejść na stałe do języka polskiego? (e-mail od internautki).

Jeśli ów trend utrzyma się dłużej, a nie będzie wyłącznie efemerydą, czyli wraz z upływem czasu nie przeminie, to jak najbardziej wyrażenia haul zakupowy, haule zakupowe – ang. shopping haul(s) – zostaną wcześniej czy później zauważone przez leksykografów i włączone do zasobu leksykalnego polszczyzny.

Mało tego – istnieje spore prawdopodobieństwo, że po jakimś czasie słowo haul obecne w tych hybrydalnych zestawieniach zostanie spolszczone graficznie na hol, czyli tak jak się je się wymawia w języku angielskim, będzie się pisać hol zakupowy, hole zakupowe i tym sposobem upowszechni się jedna artykulacja anglicyzmu haul.

Zwracam na to uwagę dlatego, że zauważyłem, iż niektórzy wymawiają haul doliterowo [haul] albo w sposób uproszczony fonetycznie jako [hal] (czyżby był to wpływ wymowy amerykańskiej z przedłużoną głoską a: [hɑːl]?) i mówią haul zakupowy, haule zakupowe albo hal zakupowy, hale zakupowe.

Bardziej bym jednak zalecał – mimo wszystko – artykulację angielską brytyjską słowa haul, czyli [hɔːl], i mówienie hol zakupowy, hole zakupowe, mimo że mamy już w polszczyźnie od dawna słowo hall [wym. [hɔːl] (‘pomieszczenie; obszerny przedpokój, korytarz itp.). Od biedy wariant fonetyczny naszego wyrażenia z głoską a w słowie haulhal zakupowy, hale zakupowe – można by zaakceptować, chociaż wtedy w mianowniku l. mn. pojawia się forma hale (ta sama co w wyrażeniach hale sportowe, hale górskie) i mamy homonimię. Zobaczymy, który wariant w przyszłości zwycięży.

Przyznam się Państwu, że przed napisaniem tego odcinka „Obcego języka polskiego” musiałem zrobić research, inaczej mówiąc – przeczytać to i owo o haulu zakupowym, o haulach zakupowych. Ale warto było, e-mail czytelniczki okazał się niezwykle interesujący.

Co to jest ów haul zakupowy, co to są haule zakupowe?? Internautka po części już wprowadziła nas w temat. To coraz popularniejsze chwalenie się w internecie (na vlogach, w filmikach) zdobyczami zakupowymi (angielskie słowo haul znaczy właśnie ‘zdobycz, łup’). Moda na shopping hauls [wym. šoping holz, š = sz ] pojawiła się w sieci jakichś kilkanaście lat temu (mam na myśli cały świat, do nas przyszła nieco później).

Młodzi ludzie po dokonaniu zakupów, często okazyjnych, na promocji, chwalą się nimi później w internecie. Upolowanie w sklepach prawdziwych perełek (ubrania, kosmetyki, gadżety itp.) za stosunkowo niewielkie pieniądze bardzo cieszy nabywców, przynosi im wiele satysfakcji, a nierzadko staje się powodem do dumy.

Jednak w przedsięwzięciu pn. haule zakupowe (shopping hauls) chodzi jeszcze o coś innego. Przedstawiane podczas wirtualnych ekspozycji rzeczy są znakomitą ich reklamą, zachętą dla obserwujących, że i oni – jeśli tylko nie zabraknie im wytrwałości – mogą coś tak atrakcyjnego i taniego w przyszłości kupić.

Haule zakupowe, czyli produkowanie filmików w internecie i chwalenie się kupionymi rzeczami, mają z miesiąca na miesiąc coraz większą oglądalność. Pojawiają się również nowi vlogerzy. Dzielenie się młodych ludzi w sieci informacjami o upolowaniu ciekawych rzeczy w sklepach stało się w drugiej dekadzie XXI stulecia nieoczekiwanie czymś, co powinno zostać przez socjologów zauważone i przeanalizowane.

MACIEJ  MALINOWSKI

odcinek 1255

Skomentuj

Przewijanie do góry