Nasi przodkowie nazywali tak ‘porę przed świtem, chwilę wschodu słońca, wczesny ranek’

– Co oznacza forma „zarania” w wyrażeniu „od zarania dziejów”? Czyżby istniało kiedyś w polszczyźnie słowo „ten zarań” lub „to zaranie”? (e-mail od internautki suf*****@gmail.com; szczegółowe dane do wiadomości mojej i redakcji).

Tak. Dawna polszczyzna znała wyraz (to) zaranie, które miało sens jak najbardziej dosłowny.

Nasi przodkowie zaraniem nazywali ‘porę przed świtem, chwilę wschodu słońca, wczesny ranek’ i tego rzeczownika rodzaju nijakiego używali bardzo często (np. było ładne letnie zaranie, oglądać pierwsze brzaski zarania, pracować od zarania na roli, na zaraniu doglądać trzody, wstać o zaraniu, zrobić coś jeszcze przed zaraniem, z zarania wyjść do lasu).

Wiele cytatów z literatury pięknej ze słowem zaranie zamieszczają dawne słowniki języka polskiego (Słownik języka polskiego Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Włądysława Niedźwiedzkiego z początku XX w., Warszawa 1927, t. VIII, s. 243, i Słownik języka polskiego PAN pod redakcją Witolda Doroszewskiego z połowy XX stulecia, Warszawa 1968, t. X, s. 733).

Do neutrum zaranie chętnie sięgał Władysław Reymont w „Chłopach” (t. II):

Jakoś wnet po świętej Barbarze, patronce dobrej śmierci, o cichym, omdlałym zaraniu, spadły pierwsze krótkie, trzepotliwe wiatry (…).

Niekiedy zamiast (to) zaranie mówiono (to) wzaranie (np. od wzarania aż ku zmierzchu) albo (ta) zarań, wzarań (np. w zarań i w wieczór na pacierze dzwonią – w zarań, czyli ‘o świcie, o wschodzie słońca’; nie dowiedzieli się tego aż wzarań, tzn. ‘dopiero wcześnie rano, o brzasku, o świcie’, cytat z „Biblii Leopolity z XVI w.).

Był też w obiegu trzeci synonim – (ten) zaranek (np. czynicie złe rzeczy w łożnicach waszych za światła jutrzennego, tj. z zaranku; od zaranku na pańskie naród gnać, a późnym zmierzchem popuszczać).

Wszystkie wyrażenia: o zaraniu, o wzaraniu, o zarani i o zaranku, w zarań, wzarań znaczyły to samo: ‘o wschodzie słońca, o brzasku, o świcie, wcześnie rano’.

Z punktu widzenia słowotwórstwa wyraz zaranie (zostańmy przy tej formie, gdyż ona nas najbardziej interesuje…) należy to tej samej grupy rzeczowników rodzaju nijakiego, co zalesie (‘teren za lasem’), zarzecze (‘teren za rzeką’), zaogrodzie (‘pole za ogrodem’) czy zamurze (‘miejsce za murem’).

Powstał z wyrażenia za + rano (końcówka -e wymusiła miękkość głoski n- w formie rano i jej przejście w ń- zapisywane jako ni-). Zaranie oznaczało więc ‘porę dnia występującą tuż za (wczesnym) ranem, rankiem’.

Słownik języka polskiego PAN (Warszawa 1965, t. VII, s. 193) zamieszczał jeszcze inne hasło – przedranie, czyli ‘czas poprzedzający ranek, moment dziejący się przed świtem’, z cytatem: (…) chwyciła mnie za rękę i poczęła wlec za sobą w stronę domu, gdzie w półmroku wczesnego przedrania żarzyło się jedno jedyne światełko.

Dopiero wtórnie słowo zaranie nabrało znaczenia przenośnego ‘pierwszy okres, początek czegoś’. Od zarania (czegoś), w zaraniu (czego), u zarania (czegoś) znaczy więc ‘od początku, od powstania, w początkowym okresie czegoś’.

Powie się np. Był twórcą od zarania związanym z radiem; Ceramika nie zmieniła się od zarania dziejów; Już w zaraniu dziejów pojawił się konflikt rodziców i dzieci (podaję za Wielkim słownikiem poprawnej polszczyzny PWN, Warszawa 2004, s. 1447).

W przytoczonym leksykonie wspomina się też o tym, że słowo zaranie ma formę pluralną (te) zarania (w dopełniaczu tych zarań albo tych zarani), ale bywa ona rzadko używana. Nie mówi się raczej od zarań dziejów albo od zarani dziejów, lecz od (tego) zarania dziejów.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry