StartWszystkie wpisyWystrychnąć (kogoś) na dudka

Jaki jest sens powiedzenia wystrychnąć kogoś na dudka i skąd się ono wzięło?

Dlaczego występuje w nim akurat słowo dudek i co oznacza archaiczny dzisiaj czasownik wystrychnąć?

Wystrychnąć kogoś na dudka to inaczej ‘ośmieszyć kogoś, zrobić z kogoś durnia, zakpić, oszukawszy go’.

Powie się czasem np. umówiłem się z Kasią do kina, a ona wystrychnęła mnie na dudka. Owo wystrychnięcie na dudka znaczyło tyle, że dziewczyna nie przyszła…

Czasownik wystrychnąć wyszedł z użycia, ale kiedyś chętnie się nim posługiwano. Wystrychnąć znaczyło ‘sprawić, że ktoś został kimś lub stał się jakimś’.

Juliusz Słowacki pisał w „Listach”: Ona mnie gotowa wystrychnąć na wielkiego wojażera. Dzisiaj byśmy powiedzieli: ona gotowa jest zrobić ze mnie wielkiego wojażera.

Z czasem jednak owo wystrychnięcie nabrało odcienia ironicznego i ze słowem dudek przeszło do historii, stało się frazeologizmem.

Dudek znalazł się w nim dlatego, że jest ptakiem z kolorowym czubem na głowie, w dodatku dziwnie się poruszającym, podskakującym i przysiadającym na ziemi.

Dlatego przez skojarzenie z wyglądem i zachowaniem tego ptaka dudkiem zaczęto nazywać przenośnie ‘człowieka niespełna rozumu, błazna, głupca’.

Początkowo mówiono wystrychnąć kogoś na błazna, na głupca, dopiero później upowszechnił się wariant wystrychnąć kogoś na dudka, czyli ‘zakpić z kogo’.

Dodam, że istniała również wersja z czasownikiem zwrotnym wystrychnąć się wystrychnąć się na dudka, tzn. ‘postawić się w ośmieszającej sytuacji, ośmieszyć się’. Przez głupotę, przez zaślepienie w miłości wystrychnąłem się na dudka – mawiali nasi przodkowie.

Pan Literka

 

 

 

Przewiń do góry