StartWszystkie wpisyPorady językoweTłumaczyć (dawniej tłómaczyć, tłomaczyć)

Rzadko się zdarza, by istniały w obiegu trzy warianty jednego czasownika. A tak było w XIX wieku i na początku XX wieku…

W dzienniku intymnym „Kronos” wydanym dwa lata temu przez krakowskie Wydawnictwo Literackie Witold Gombrowicz posługuje się cały czas rzeczownikiem „tłomaczenie”. Podaję kilka cytatów: „Z Cecylią zawieram układ: płaci 100 pezów miesięcznie za tłomaczenie «Ferdydurke»”; Zaczynam z Russo tłomaczenie «Ślubu»”; „Tłomaczenie Choromańskiego z Sapio Prado (ja 250 pezów)”; „Starania o tłomaczenia Prusa i w związku z tym kontakt z Malleą”. Czyżby kiedyś istniał w polszczyźnie czasownik „tłomaczyć” i rzeczowniki „tłomacz”, „tłomaczenie”?  (e-mail od internauty albxxxxx@interia.pl; szczegółowe dane do wiadomości mojej i redakcji).

Tak, w dawnych stuleciach mówiło się i pisało tłomaczyć, tłomaczenie itp. i to zarówno w znaczeniu ‘wyjaśniać co komu’, jak i ‘przekładać z jednego języka na drugi’. Było nawet w użyciu słowo tłomaczyć się ‘usprawiedliwiać się’.

Bolesław Prus pisał w „Nowelach”: Ależ kolego… ja nic… – szepnął, jakby tłomacząc się, Parmezan.

Formami zawierającymi o posługiwało się w tamtych czasach wielu innych pisarzy i publicystów, np. Stefan Żeromski (Nigdy tłomaczenie nie dorówna oryginałowi, „Dzienniki”, 1882-1891) czy Melchior Wańkowicz (Napisz mi też, jak Ci się podobało tłomaczenie; Napisz, czy warto tłomaczyć nowelkę dalej, „King i Królik. Korespondencja Zofii i Melchiora Wańkowicza”, Warszawa 2004, t. I).

Jak widać, i Wydawnictwo Literackie zostawiło Gombrowiczowi owo nieistniejące dzisiaj słowo tłomaczenie, i Wydawnictwo Książkowe TWÓJ STYL nie zmieniło autorowi „Karafki La Fontaine’a” form tłomaczenie, tłomaczyć (na tłumaczenie, tłumaczyć).

Nic więc dziwnego, że hasła z o – choć z kwalifikatorem: przestarzałe – znalazły się w Słowniku języka polskiego PWN pod redakcją Witolda Doroszewskiego (Warszawa 1967, t. IX, s. 155; odsyłano tam – rzecz jasna – czytelnika do czasownika tłumaczyć), a wspominał o nich jeszcze Słownik poprawnej polszczyzny PWN z 1973 r. pod redakcją Witolda Doroszewskiego i Haliny Kurkowskiej (Warszawa 1973, s. 784: tłumaczyć, przestarz. tłomaczyć).

Właściwie to trudno jednoznacznie dzisiaj stwierdzić, dlaczego w dawnej polszczyźnie znalazły się i funkcjonowały przez pewien czas wyrazy tłomaczyć, tłomaczenie. Etymologicznie należało je bowiem łączyć z zapożyczeniami pochodzącymi z języka Kumanów (inaczej zwanych Kipczakami, Połowcami), ludu, który osiedlił się na stepach Kazachstanu i południowej Rosji w XI w.

W językach słowiańskich zapisuje się je przez u (np. w czeskim są to formy tlumočit, tlumočení, a w serbsko-chorwackim tumačitic, tumančenje).

Niewykluczone, że XIX-wieczni leksykografowie wzorowali się początkowo na niemieckim brzmieniu i grafii wyrazów dolmetschen (‘wyjaśniać co komu; przekładać z jednego języka na drugi’) i Dolmetscher (‘wyjaśnienie, przełożenie z jednego języka na drugi’) mających w pierwszej sylabie samogłoskę o. Tym samym mogła ona trafić do rodzimych form tłomaczyć, tłomaczenie.

Zmiana nastąpiła prawdopodobnie w chwili, gdy wyrazy tłomaczyć, tłomaczenie zaczęto wymawiać z tzw. o pochylonym (brzmiało jak przedłużone u) i zapisywać przez ó (tłómaczyć, tłómaczenie).

W Słowniku języka polskiego S.B. Lindego (Lwów 1859, t. V, s. 676) i w Słowniku języka polskiego (tzw. wileńskiego) wydanym staraniem M. Orgelbranda (Wilno 1861, t. II, s. 1705) natrafiamy już na oboczne warianty tłómaczyć, tłómaczenie oraz tłumaczyć, tłumaczenie. Znalazło to później odbicie w Uchwałach Akademii z 1891 r. w sprawie pisowni polskiej (Kraków 1892, s. 33). Nie mówi się tam już o trzecim brzmieniu tych wyrazów, czyli tłomaczyć, tłomaczenie.

Ostatecznie zwycięsko z owej ortograficznej rywalizacji wyszły formy z u. Wyłącznie hasła tłumacz, tłumaczyć podawała Pisownia polska Polskiej Akademji Umiejętności opracowana przez Jana Łosia z 1920 r. (s. 103), a za nią słowniki i słowniczki wydane po wielkiej reformie ortografii w latach 1934-35 z Pisownią polską Książnicy-Atlas Lwów-Warszawa przygotowaną przez Kazimierza Nitscha na czele.

Jak widać, Gombrowicz i Wańkowicz nie przejęli się ustaleniami kodyfikatorów ortografii z pierwszych lat XX w. i wciąż pisali tłomaczyć, tłomaczenie, być może nie tylko wzorując się na germanizmach dolmetschen, Dolmetscher, ale też nie chcąc używać form z o pochylonym (tłómaczyć, tłómaczenie) jako rzekomo gwarowych.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry