StartWszystkie wpisyPorady językoweTak mi dopomóż Bóg czy Boże?

Nie należy modyfikować owej starej formuły, która znaczy ‘niech mi Bóg dopomoże’

Podczas pierwszego posiedzenia Sejmu VI kadencji (5 listopada br.) na 456 obecnych na sali posłów aż 403 (większość posłów Platformy Obywatelskiej i prawie cały PiS oprócz prof. Zbigniewa Religi) powiedziało na koniec ślubowania: Tak mi dopomóż Bóg. Pozostali poprzestali na formule: Ślubuję (np. prezes PSL Waldemar Pawlak).

Jak obliczyła „Gazeta Wyborcza”, dwa latach temu parlamentarzystów odwołujących się do Boga było o siedemdziesięcioro mniej, a w 2001 r., gdy zwyciężył SLD – znacznie mniej: na Boga ślubowało wtedy jedynie dwieście dwadzieścioro posłów.

Ale ja nie o tym. Zastanówmy się wspólnie nad poprawnością gramatyczną zwrotu Tak mi dopomóż Bóg.

  • Jeżeli owa przysięga skierowana zostaje wprost do Boga, to czy nie należałoby raczej mówić i pisaćTak mi dopomóż, Boże albo Tak mi dopomóż, Panie Boże? – pyta Czytelniczka Marta Ch. z Katowic, powołując się na wiersz Juliusza Słowackiego „Tak mi, Boże, dopomóż” napisany w 1842 r.: Idea wiary nowej rozwinięta, / W błyśnieniu jednym zmartwychwstała we mnie / Cała, gotowa do czynu i święta; / Więc niedaremnie, o! nienadaremnie / Snu śmiertelnego porzuciłem łoże. / Tak mi dopomóż, Chryste Panie Boże!?

No to dopowiedzmy jeszcze, że także tekst przysięgi małżeńskiej w kościele brzmi tak: „Ja…… (imię Panny Młodej, imię Pana Młodego) biorę Ciebie…… (imię Pana Młodego, imię Panny Młodej) za męża (za żonę) i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.

Skoro Słowacki użył słów Chryste Panie Boże! i skoro także forma wołacza Panie Boże widnieje w tekście przysięgi małżeńskiej, to dlaczego posłowie, senatorowie, radni, żołnierze i wszyscy inni wciąż, przy różnych odświętnych okazjach, posługują się formułą Tak mi dopomóż Bóg? – ciśnie się na usta pytanie. – Czyżby chcieli na siłę podtrzymywać brzmienie zwrotu zbudowanego wedle reguł polszczyzny sprzed kilku stuleci?

Odpowiadam: posługiwanie się formułą Tak mi dopomóż Bóg, choć obecnie wyglądającą na mocno archaiczną, jest odwoływaniem się do… jedynie poprawnej przed wiekami konstrukcji gramatycznej, której dziś nie wolno „przerabiać” na brzmienie Tak mi dopomóż, Boże czy – jak to uczynili wieszcz (naTak mi dopomóż, Chryste Panie Boże) albo redaktorzy przysięgi małżeńskiej (Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci), bo nie będzie ona już tym samym.

Trzeba bowiem sobie uświadomić, że człon dopomóż nie jest tu formą 2. osoby trybu rozkazującego czasownika dopomóc, tylko starą formą… 3. osoby trybu rozkazującego, której dziś by odpowiadała forma opisowa składająca się ze słowa niech i formy 3. osoby czasu przyszłego: niech mi Bóg dopomoże. Tak właśnie należy rozumieć owo Tak mi dopomóż Bóg – jako ‘niech mi Bóg dopomoże’, a nie: Tak mi dopomóż, Panie Boże.

Jak w poradniku Mówię, więc jestem. Rozmowy o współczesnej polszczyźnie, t. I (Gdańsk 2000) wyjaśnia prof. Bogusław Kreja, przywołanej formuły nie wolno traktować jako zwrotu wprost (moje podkreślenie) skierowanego do Boga, ale jako coś, co ma być rodzajem westchnienia-życzenia ‘żeby Bóg mi (w podjętej przeze mnie pracy) dopomógł’.

Ów nieżyjący już, gdański językoznawca wskazał w swej interesującej publikacji na więcej podobnych konstrukcji, przechowywanych chociażby w modlitwach, np. Bóg zapłać; Bóg pomóż; Święć się imię Twoje; Przyjdź królestwo Twoje, Bądź wola Twoja. Także i je należy „odczytać” tak: ‘niech Bóg (ci), zapłaci, niech pomoże’; ‘niech będzie święcone imię Twoje’; ‘niech przyjdzie królestwo Twoje; ‘ niech będzie wola Twoja’. Formy zapłać, pomóż, święć się, przyjdź, bądź również jak w wypadkudopomóż nie są rozkaźnikami 2. osoby czasowników czasu przyszłego bądź teraźniejszego; mówiąc w ten sposób, nie zwracamy się wprost do Boga.

Zresztą w wypadku zwrotów Święć się imię Twoje; Przyjdź królestwo Twoje, Bądź wola Twoja i tak by się nie dało nic zmienić, tzn. człony imię Twoje, królestwo Twoje, wola Twoja przekształcić w formy wołacza. Jest to bowiem możliwe wyłącznie wtedy, gdy po rozkaźniku stoi rzeczownik osobowy (np. Bóg zapłać, a więc: Boże, zapłać.) 

Przywołajmy na koniec pozdrowienie myśliwych darz bór!. I ono nie odpowiada dzisiejszemu powiedzeniu ‘darz nam, borze’, lecz znaczy ‘niech ci bór darzy’, czyli ‘niech cię obdarza, przynosi dary’ (wyjaśniałem to już kiedyś szerzej). Także w tym wypadku nie chodzi o formę trybu rozkazującego 2. osoby darz – jak można by przypuszczać – lecz o starą formę rozkaźnika 3. osoby.

MACIEJ MALINOWSKI

 

Przewiń do góry