StartWszystkie wpisySzklany, blaszany, wełniany  (a nie: szklanny, blaszanny, wełnianny)

Na pewno wiecie, że w polszczyźnie istnieje kilkanaście przymiotników (i kilka imiesłowów przymiotnikowych) zawierających podwojoną spółgłoskę.

Jak wiadomo dwa n mają przymiotniki cenny, dzienny, naganny, płócienny, ranny, ścienny, okienny, konny, senny, winny, wonny, dwa k – przymiotniki lekki, miękki itp., dwa d – przymiotniki poddany, oddany, a  dwa z – np. imiesłów rozzłoszczony.

W wypadku tych pierwszych form owo podwójne n wzięło się z tego, że wszystkie one pochodzą od rzeczowników mających już n lub ń (cena, dzień, nagana, płótno, rana, ściana, koń, sen, wina, woń), do których doszło drugie n z cząstki tworzącej przymiotnik (-ny).

W przymiotnikach lekki, miękki obydwa kk obecne są już w rdzeniu (tak samo jak w wyrazach lekkość, lekko, lekkoatletyka, lekkomyślny), a podobnie dzieje się w przymiotnikach poddany, oddany i w imiesłowie rozzłoszczony, w których jedno d i z należy do przedrostka.

Zdarza się, że pod wpływem przymiotników z dwoma n (cenny, dzienny, naganny, płócienny, ranny, ścienny, okienny, konny, senny, winny, wonny) niektórzy z rozpędu piszą i wymawiają szklanny, blaszanny czy wełnianny zamiast szklany, blaszany, wełniany (np. termometr lekarski szklanny, szklanny świecznik, szklanny dom; blaszanny garaż z kanałem, blaszanny okap kuchenki; chodnik wełnianny, szalik wełnianny, dywan wełnianny).

To błąd! Przymiotniki szklany i blaszany pochodzą od rzeczowników szkło i blacha, w których brak głoski n, a więc nie ma powodu wciskać ją przed cząstkę -ny w formach przymiotnikowych.

Przymiotnik wełniany z kolei jest wprawdzie spokrewniony ze słowem wełna zawierającym głoskę n, ale utworzono go innym, rozszerzonym, przyrostkiem -iany, któremu nie należy dodawać drugiego n.

Domyślacie się, że pozostaje jeszcze kwestia wymowy owych osobliwych przymiotników.

Zapamiętajcie, że o ile w formach cenny, dzienny, naganny, płócienny, ranny, ścienny, okienny, konny, senny, winny, wonny utrzymuje się podwójne n (artykułujemy [cen-ny], [dzien-ny], [nagan-ny] itp.), w formie lekki podwójne k, w formach poddany, oddany  podwójne d, a w imiesłowie rozzłoszczony podwójne z, o tyle inaczej rzecz się przedstawia z przymiotnikiem miękki.

Wymawia się go tak, żeby słyszalne było tylko jedno k, czyli [mienki], a nie: [mienkki]. Powodem owej odmienności jest tylnojęzykowe [n] występujące przed podwójnym k. Sprawia ono, że pierwsze k po prostu ginie, gdyż wymawiane jest krótko.

W przymiotniku lekki nie ma samogłoski nosowej ę (jest samogłoska e) i dlatego bez trudności artykułuje się tam obydwie głoski k. Najpierw wymawiamy jedną, zawieszamy na sekundę głos i za chwilę artykułujemy drugą głoskę.

Zapamiętajcie więc, że mówi się [lek-ki], ale: [mienki] oraz [cen-ny], [win-ny], ale: [szklany], [blaszany].

Pan Literka

Przewiń do góry