Wszystkie wpisyPorady językoweProszę pani

Żeby nie popełniać błędu, wystarczy zapamiętać takie oto zdanie: „Proszę pani, moja pani prosi panią, żeby pani mojej pani pożyczyła rondla…”

W listach i e-mailach proszą mnie Państwo o wytknięcie – głównie politykom, ale także innym osobom wypowiadającym się publicznie – mówienie proszę panią,wydaje mi się, że… czy proszę panią, uważam, że…

Rzecz jest rzeczywiście naganna. Zgodnie z tradycją i obowiązującą normą językową, kiedy zwracamy się do kogoś, należy używać formuły grzecznościowej proszę pani, wydaje mi się, że…;proszę pani, uważam, że… itp., czyli takiej, w której słowo pani występuje w dopełniaczu.

Zwrot proszę pani jest pozostałością dawnej, dopełniaczowej składni czasownika prosić. Przed wiekami oprócz połączeń prosić o przebaczenie, o miłosierdzie, o łaskę czy o zrozumienie spotykało się sformułowania bezokolicznika prosić z dopełniaczem: prosić przebaczenia, miłosierdzia, łaskizrozumienia. „Żebrak pójdzie chleba prosić, a ja za nim torbę nosić – pisał w XIX wieku Oskar Kolberg w „Pieśni ludu polskiego” (Warszawa 1857).

Zresztą jeszcze obecnie mówi się czasem proszę kawy (w domyśle: ‘jeszcze trochę kawy, bo mi smakuje’) i nie jest to wcale zwrot tożsamy z proszę o kawę (czyli ‘o całą filiżankę’).

Może nie byłoby dzisiaj kłopotu z poprawnym używaniem zwrotu proszę pani w formułce grzecznościowej, gdyby do osób starszych lub młodych płci pięknej zwracano się jak przed laty, kiedy mówiono nie tylko proszę pani, ale także proszę mamy, proszę babci, proszę cioci, proszę panienki,proszę siostry, proszę kuzynki itp. Po członie proszę, który nie miał nic wspólnego z konkretną prośbą o coś (był wyłącznie nienagannym rozpoczęciem rozmowy),  pojawiał się właśnie rzeczownik w drugim przypadku.

W naszych czasach raczej się tak nie mówi (a szkoda), większości z nas wystarczy prosta forma wołacza mamo, ciociu, babciu, siostro, kuzynkoPani,  która godzina? w ogóle wyszło z użycia, powie tak jeszcze niekiedy stara przekupka na targu, która nie nosi zegarka.

Językoznawcy nie mają wątpliwości, że zastępowanie dziś sformułowania proszę pani w formule grzecznościowej niepoprawnym proszę panią bierze się z tego, iż czasownik prosić o wiele częściej występuje z biernikiem. Kiedy chodzi o prawdziwą prośbę skierowaną do kogoś, mówi się przecieżproszę panią o pomoc, proszę panią o przysługę itp. Zawsze też prosi się kogoś o rękę, na zebraniu prosi się o głos, a rozpaczy prosi się o coś na wszystkie świętości.

Owo biernikowe panią tak mocno tkwi ludziom w głowie, że bez zastanowienia przenoszą je do zwrotu adresatywnego proszę panią, która godzina? Czy jednak tak trudno chwilę pomyśleć i zapamiętać rozróżnienie proszę pani i proszę panią, że pierwsze jest wtrętem w żywy tok mowy, a więc musi w nim wystąpić dopełniacz pani, drugie zaś konkretną prośbą o coś, stąd IV przypadek panią?

Nie mam wątpliwości, że nie jest to żadna trudność… Wychodzi raczej na jaw lenistwo umysłowe większości osób (w tym polityków), którzy nie zastanawiają się nad tym, jak mówią. Ciekawe, że zwykle nie popełnią oni błędu w zwrotach proszę państwa, proszę pana, proszę panów, proszę Wysokiego Sądu, a nawet proszę pań, proszę koleżanek, wyłożą się natomiast na prostym proszę pani…

Z trwogą konstatuję, że błędne proszę panią, która godzina? przenika do języka codziennego Polaków. Nagminnie zaczynają się tak zwracać uczniowie do nauczycielek, klienci do ekspedientek w sklepie i w ogóle wszyscy inni, mając jakąś sprawę do kobiet, z którymi nie są na ty.

Dlatego wszystkim tym, którzy błędnie używają zwrotu proszę panią zamiast proszę pani, proponuję zapamiętanie prostego zdania: Proszę pani, moja pani prosi panią, żeby pani mojej pani pożyczyła rondla… Prof. Mirosław Bańko z Poradni Językowej PWN ułożył jeszcze bardziej sympatyczny wierszyk:Proszę pana, proszę Pani, /„Proszę panią” jest do bani!/ Proszę babci, cioci, mamy / Dość już „proszę panią” mamy / I prosimy każdą panią: / Niechaj panie zwrot ten ganią.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry