Jak pisać: Audi, Ford czy audi, ford?


FacebookTwitterGoogle+WykopEmailPrint

Mama ucznia V klasy szkoły podstawowej (dane do wiadomości redakcji) przysłała mi niedawno e-mail z prośbą o ustosunkowanie się do pewnej ortograficznej kwestii:

„Moje dziecko podczas klasowego dyktanda miało napisać m.in. fragment tekstu, który brzmiał tak: „Mignął nam przed oczami, ścinając zakręt w szalonym tempie, tak że nie zdążyłem dobrze mu się przyjrzeć. Marek twierdził, iż było to Audi, a ja uważałem, że raczej Ford”.

Nauczycielka uparła się przy pisowni Audi i Ford wielkimi literami i uznała za błąd, jeśli ktoś napisał audi, ford. Czy miała rację?

Nie miała – odpowiadam. – Należało napisać audi, ford małymi literami, czyli:

Marek twierdził, iż było to audi, a ja uważałem, że raczej ford.

Czym to uzasadnić?

Wyrazy audi i ford występują w tym kontekście nie jako nazwy konkretnych marek, lecz jako określenia pospolite samochodów. Tak mówi zasada [109] w Wielkim słowniku ortograficznym PWN pod redakcją prof. Edwarda Polańskiego (Warszawa 2006, s. 56).

Nauczycielka popełniła więc błąd, który powinna była naprawić (a podobno nie naprawiła…). Z pewnością wziął się on z tego, że źle zinterpretowała inną pisowniową regułę [88], że „nazwy marek firmowych i nazwy producentów wyrobów przemysłowych piszemy wielką literą”, np.

samochód marki Audi albo samochód „Audi”;

samochód marki Ford albo samochód „Ford”;

koncert Audi konkuruje z Fordem;

Ostatnio Audi promowało swoją markę w telewizji.

Tak więc trzeba zapamiętać, że piszemy:

Janek kupił sobie audi (chodzi ogólnie o samochód tej marki);

Darek sprzedał forda (tak samo chodzi ogólnie o samochód tej marki),

ale:

 Janek kupił sobie samochód marki Audi (lub w cudzysłowie samochód „Audi”);

Darek sprzedał samochód marki Ford (lub w cudzysłowie samochód „Ford”).

Muszę przyznać, że obydwie reguły ortograficzne są nie dość ostre i wyraziste. Kłopot pojawia się w momencie, kiedy w jakimś zdaniu wymieniamy wprawdzie nazwę konkretnej marki auta, ale opuszczamy słowo samochód lub wyrażenie samochód marki. Jak to wówczas zapisywać:

Jechałem Fiatem Punto (wielkie litery) czy jechałem fiatem punto, a może: …fiatem Punto?;

Sprzedałem Forda Mondeo (wielkie litery) czy sprzedałem forda mondeo, a może …forda Mondeo?

Widuję różną pisownię. Są gazety i tygodniki (np. „Gazeta Wyborcza” i „Polityka”), które marki samochodów piszą zawsze wielkimi literami, ale są i takie, które za żadne skarby tego nie zrobią (np. „Wprost”). Językoznawcy skłaniają się raczej do zapisu wielkimi literami. Tłumaczą, że sformułowania Jechałem Fiatem Punto czy Sprzedałem Forda Mondeo należy odczytywać jako skrót zwrotów pełniejszych: Jechałem samochodem marki Fiat Punto czy Sprzedałem samochód Ford Mondeo, co pozostaje w zgodzie z regułą [88] w Wielkim słowniku ortograficznym PWN.

Jeśli ma się to mocno wbite do głowy, łatwo później o bezkrytyczne przeniesienie owej wiedzy na konstrukcje zdaniowe typu jechałem fiatem i sprzedałem forda, czyli… błędne pisanie jechałem Fiatem, sprzedałem Forda. Tak właśnie zrobiła nauczycielka…

Pan Literka

redakcja@angorka.com.pl

Dodaj komentarz