StartWszystkie wpisyPorady językoweO zapomnianej składni czasownika szczepić

Kiedyś powszechnie mówiono i pisano szczepić (lub wszczepić) komuś ospę, dyfteryt itp. Niektóre współczesne słowniki jeszcze o tym wspominają i nie traktują tych zwrotów jako błędnych…

– Powszechnie mówi się dzisiaj i pisze o „szczepieniach ochronnych przeciwko COVID-19”, tak jak kiedyś o „szczepieniach przeciwko ospie wietrznej, dyfterytowi czy tyfusowi itd.”. Podobno jednak – mam na myśli polszczyznę naszych przodków – można było dawniej powiedzieć czy napisać inaczej: „szczepić komuś coś”, np. „szczepić dzieciom ospę”, „szczepić dorosłym poliomyelitis”, „szczepić psom wściekliznę”. Takie szczepienie znaczyło to samo, co dzisiejsze: że człowiekowi lub psu zrobiono zastrzyk, który chronił przed zachorowaniem na ospę, polio, tyfus czy wściekliznę. Czy współcześnie, gdybym użyła zwrotu „jutro szczepią mi COVID-19”, popełniłabym błąd? (e-mail nadesłany przez internautkę).

Nie, nie popełniłaby pani uchybienia językowego.

O rzadkiej dzisiaj składni czasownika szczepić (‘wprowadzać do organizmu szczepionkę w celu sztucznego uodpornienia go na chorobę zakaźną’) ktoś szczepi komuś – coś wspomina się jeszcze (bez żadnych zastrzeżeń) w Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego (Warszawa 2004, s. 1134). Zamieszcza się tam zwrot: Dzieciom w tym wieku szczepią odrę.

Również w Uniwersalnym słowniku współczesnej polszczyzny PWN pod redakcją Stanisława Dubisza (Warszawa 2003, t. IV, s. 640 i t. V, s. 569) podaje się przykłady użycia: szczepić komuś ospę, błonicę; zaszczepić komuś ospę.

Jest to powielenie tego, co odnotowano wcześniej w Słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Witolda Doroszewskiego i Haliny Kurkowskiej (Warszawa 1973, s. 749): szczepić komu co ‘wprowadzać do organizmu ludzkiego lub zwierzęcego osłabione drobnoustroje chorobotwórcze w celach profilaktycznych’, np. szczepić komuś ospę, dyfteryt.

Mimo uznania takiej składni za ciągle możliwą – wydaje się ona dzisiaj martwa, mało kto bowiem powie czy napisze: miałem szczepiony COVID-19, w dzieciństwie szczepiono mi ospę i dur brzuszny, co należy rozumieć: ‘miałem podaną odpowiednią dawkę szczepionki przeciw COVID-19, podano mi szczepionkę przeciwko ospie, durowi brzusznemu’.

Prawie zawsze posłużymy się sformułowaniami: byłem szczepiony przeciwko COVID-19, w dzieciństwie zaszczepiono mnie przeciwko ospie i durowi brzusznemu.

Składnia szczepić przeciwko czemuś (ktoś szczepi kogoś – przeciwko czemuś) jest w powszechnym użyciu. Można też powiedzieć czy napisać: szczepić na coś, np. szczepić dziecko na meningokoki, szczepić psa, kota na wściekliznę itd.

Istnieje ponadto czasownik zwrotny szczepić się przeciwko czemuś, np. przeciw ospie, bądź szczepić się na coś, np. grypę, na odrę.

I pomyśleć, że jeszcze pół wieku temu konstrukcje składniowe szczepić przeciwko czemuś (np. przeciwko dyfterytowi, przeciwko wściekliźnie) odbierane były przez użytkowników polszczyzny jako niezbyt poprawne. Pisał na ten temat Witold Doroszewski w swoim poradniku językowym O kulturę słowa (Warszawa 1962, t. I, s. 160).

Nawiasem mówiąc, składnia czasownika szczepić coś utrzymuje się do dzisiaj w czasowniku zaszczepić i jego wtórnym, przenośnym sensie ‘rozwinąć w kimś jakieś cechy lub zainteresowania, rozpowszechnić jakieś zasady, zwyczaje, idee’.

Mówimy i piszemy: zaszczepić komuś miłość do muzyki i sztuki, zaszczepić komuś poszanowanie prawa i demokracji, zaszczepić komuś miłość do zwierząt itd.

Dawniej można się jednak było posłużyć (w znaczeniu ‘wpajać’) i czasownikiem szczepić w składni szczepić co – w kogoś, np. szczepić w kogoś dobre zasady. Częściej używano jednak czasownika przedrostkowego wszczepić. Mówiono i pisano wszczepić w kogoś dobre zasady, maniery, nienaganne wychowanie.

MACIEJ  MALINOWSKI

Skomentuj

Przewiń do góry