StartWszystkie wpisyPorady językoweMożliwość nie może być potencjalna

Mimo to wyrażenia potencjalna możliwość, potencjalne możliwości pojawiają się w obiegu bardzo często

– W jednej z gazet prawicowych przeczytałam opinię wyrażoną przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę, że „zawsze jest potencjalna możliwość udziału Polski w nuclear sharing”. Jeśli się nie mylę, połączenie wyrazowe „potencjalna możliwość” uznaje się za błędne, gdyż „potencjalny” znaczy „możliwy” i wychodzi wówczas masło maślane. Wiem, że prezydent ciągle się uczy, więc proszę mu kulturalnie zwrócić uwagę na ten błąd (e-mail od internautki).

Wyrażenie potencjalna możliwość (częściej w l. mn. potencjalne możliwości) słyszy się w komunikacyjnej przestrzeni publicznej czy widzi w gazetach, w internecie zaskakująco często, a zatem to, że posłużył się nim prezydent, nie jest czymś wyjątkowym.

Mówią tak i piszą inni politycy, a także ekonomiści, prawnicy, lekarze, publicyści itd., nie widząc w tym określeniu niczego nagannego, nie uświadamiając sobie występowania w nim uchybienia językowego.

Tymczasem wystarczy chwila refleksji językowej, by się przekonać, że łączenie rzeczownika możliwość z przymiotnikiem potencjalny – jak słusznie zauważa korespondentka – jest niewłaściwie.

Potencjalny – zgodnie z etymologią łacińską tego słowa (potēntialis ‘możliwy, taki, którego jeszcze nie ma, ale który może się pojawiać lub wydarzyć’, od potēntia ‘możność, siła’) pozostaje przecież synonimem przymiotników możliwy, przypuszczalny, realny (do zrealizowania, osiągnięcia) oraz zwrotu taki, który może się pojawić w określonej sytuacji.

Przy okazji kilka słów dotyczących budowy gramatycznej tego przymiotnika

Warto zapamiętać, że nie został on utworzony na gruncie polskim przyrostkiem –onalny od rzeczownika potencja, jak np. przymiotnik ambicjonalny (od ambicja + –onalny) czy prowincjonalny (od prowincja + –onalny), lecz wprost od angielskiej formy przymiotnikowej potential (wywodzącej się z latynizmu potēntialis) przez dodanie do niej przyrostka –ny (potencjal + –ny = potencjalny; –tial > –cjal).

Wspominam o tym dlatego, że niekiedy usłyszę słowo potencjonalny zamiast potencjalny.

Z tego, co wyżej napisałem, wynika, że bez obaw o popełnienie błędu można używać przymiotnika potencjalny z wieloma rzeczownikami, np. niepowodzenie, korzyść, zwycięzca, bankrut itp., czyli mówić i pisać: .

potencjalne niepowodzenia (‘takie, którą mogą grozić),
potencjalne korzyści (‘takie, które mogą się pojawić’),
potencjalni zwycięzcy (‘tacy, którzy mają szansę wygrać’),
potencjalni bankruci (‘ci, którzy za jakiś czas zbankrutują’).

Wyklucza się za to łączenie słów potencjalny i możliwość, ponieważ powstaje wówczas wyrażenie pleonastyczne (od pleonazm, gr. pleonasmos ‘nadmiar’), to znaczy takie, w którym wyraz podrzędny (określający) niepotrzebnie powtarza składnik treści wyrazu nadrzędnego. Takie związki zalicza się do uchybień stylistycznych i logicznych.

Określenie potencjalna możliwość (potencjalne możliwości) jako klasyczny pleonazm brzmi tak samo źle, jak wzajemna przyjaźń, wzajemna współpraca, aktywna współpraca (współpraca to ‘forma aktywności’), ubogi żebrak, pełny komplet, akwen wodny, banalnie prosty, sędziwy starzec czy konkretna realność (realność to ‘zespół zjawisk konkretnych’).

Miejmy to na uwadze i chcąc sięgnąć po jakieś obrazowe określenie, zastanówmy się przez moment, jakiego dodatkowego wyrazu potrzebuje człon nadrzędny i czy przypadkiem nie będzie to masło maślane.

Niekiedy taki przymiotnik wydaje się w ogóle zbyteczny. Gdyby więc sformułowanie wypowiedziane przez prezydenta Andrzeja Dudę dla tygodnika „Gazeta Polska” przybrało postać  Zawsze jest możliwość udziału Polski w nuclear sharing, nikt by nie zgłaszał do niego zastrzeżeń.

MACIEJ MALINOWSKI

Skomentuj

Przewiń do góry