StartWszystkie wpisyMól (nie: mol) książkowy

Tytułowe wyrażenie mól książkowy ma znaczenie dosłowne i przenośne.

W pierwszym wypadku nazywa ‘owada żerującego w starych książkach, odżywiającego się resztkami organicznymi obecnymi w kurzu bądź pleśniami znajdującymi się na zawilgoconym papierze’.

W drugim ‘osobę, która czyta bardzo dużo książek i nie widzi świata pomiędzy nimi’ (po angielsku mól książkowy to bookworm, po francusku un rat de bibliothèque, a po niemiecku das Bücherwurm).

Pamiętajcie, że chodzi o słowo mól (a nie: mol), które dawniej oznaczało jeszcze w przenośni ‘zgryzotę, strapienie, smutek, frasunek’. Nasi przodkowie mawiali: „Każdy ma własnego mola, co go gryzie”, a Jan Kochanowski pisał w „Pieśniach”: „Kogo gryzie mól zakryty, nie idzie mu w smak obiad obfity”. Omawiany wyraz bywa często przekręcany na mol (niektórzy mówią błędnie mol w szafie, mol książkowy). Dzieje się tak dlatego, że we wszystkich formach l. poj. tego rzeczownika w czasie odmiany występuje samogłoska o (mól, ale: mola, molowi, z molem, o molu), a w formach l. mnogiej już nawet w mianowniku (mole, moli a. molów, molom, z molami, o molach).

Niewykluczone, że w przyszłości z tego powodu będzie można mówić i pisać mol (np. w szafie, w ubraniach) i mol książkowy, tzn. postać mianownika upodobni się do postaci innych przypadków. Na razie jednak obowiązuje brzmienie mól, mól książkowy (zajrzyjcie do Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją prof. Andrzeja Markowskiego, Warszawa 2004, s. 562). Owszem,  w polszczyźnie funkcjonuje słowo mol, ale w znaczeniu chemicznym ‘gramocząsteczka, gramodrobina’ (gramodrobina to ‘tyle gramów danej substancji, ile jednostek w ciężarze drobinowym substancji’). Mol jest tu skrótem wyrazu molekuła (łac. molecula ‘ drobina, cząstka ciała’, w dopełniaczu l. mnogiej mówi się i pisze moli).

Mamy jeszcze termin muzyczny moll (‘rodzaj skali, gamy i tonacji minorowej), pisany przez ll dlatego, że chodzi o skrót łacińskiego przymiotnika mollis ‘miękki’. Owej geminaty nie wymawia się jako dwóch oddzielnych dźwięków, lecz jako jeden przedłużony dźwięk l, np. g-moll [wym. gie mol], cis-moll [wym. c-is, nie: ćis, mol].

Dawniej przez dwa ll pisało się także mollowy np. tonacja mollowa, skala mollowa (zamieszczał go w takiej grafii Słownik języka polskiego PWN, Warszawa 1962, t. IV, s. 808, np. skala durowa i mollowa).

Teraz wszystkie słowniki podają już hasło molowy. Pisze się więc jednakowo preparat molowy (od: mól ‘owad’), roztwór molowy (od: mol ‘cząsteczka’) i skala molowa (od: moll ‘skala, gama’).

Pan Literka

Przewiń do góry