Jaką polską nazwę powinien nosić „levetiracetam”: „levetyracetam”, „lewetiracetam”, a może „lewetyracetam”? Bardzo często się zdarza, iż operuje się międzynarodowym skrótem „Lev”, a więc zamiana „v” na „w” może wywołać nieporozumienie, iż chodzi o inny lek.

W języku polskim obce cząstki ci-, pi-, ri-, ti- często przyjmują postaci cy-, py-, ry-, ty-, np. zamiast ciklista piszemy cyklista, zamiast pirrusowypyrrusowy, zamiast riksza ryksza, zamiast Trinidad Trynidad. Ale dzieje się też inaczej. Grecką czastkę hypo- (‚pod’) trzeba w polszczyźnie zamieniać na hipo- (bardzo często na etykietach kosmetyków pojawia się błędne: hypoalergiczny zamiast: hipoalergiczny). Jeśli chodzi o lekarstwa, to mamy: penicylinę, pyralginę, oksyteracynę (przez „y”), a także tyreotropinę, tyroksynę, tyrozynę (znowu przez „y”). Jest jednak piramidon (przez „i”). Jak zatem widać, nie ma tu jednego wzorca pisowni. Z tego powodu trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, które z przytoczonych przez Czytelnika postaci nazwy lekarstwa są właściwsze. Sądzę, iż dwie: levetiracetam (oryginalną) albo lewetyracetam (całkowicie spolszczoną) należałoby uznać za poprawne i obydwie wprowadzić do słowników.

Zobacz także

Przewiń do góry