StartWszystkie wpisyPorady językoweKto to są medycy

Zupełnie nieoczekiwanie dzisiaj sporo osób posługuje się tym wyrazem w znaczeniu ‘każdy przedstawiciel zawodów medycznych; lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki, analitycy medyczni, farmaceuci, fizjoterapeuci itd.’

– Chciałabym się od Pana dowiedzieć, co oznacza słowo „medycy”. Czy można tak współcześnie mówić o ratownikach medycznych czy pielęgniarkach pracujących w szpitalu? Dla mnie „medykami” są wyłącznie lekarze zgodnie z etymologią łacińskiego wyrazu „medicus”, na którym się oparliśmy, włączając kiedyś owo zapożyczenie do polszczyzny (e-mail od internautki).

Ciekawa sprawa z tymi medykami

Gdybyśmy zajrzeli do dowolnego współcześnie wydanego i chcieli sprawdzić znaczenie słowa medyk, tobyśmy się przekonali, że chodzi:

  1. pot. o ‘studenta medycyny’ i
  2. dawniej o ‘lekarza’ (patrz: Uniwersalny słownik języka polskiego PWN pod redakcją Stanisława Dubisza, Warszawa 2003, t. II, s. 803).

Albo na odwrót – że mowa:

  1. o ‘lekarzu’ i
  2. o ‘studencie medycyny i że obydwa wyrazy mają dzisiaj status potoczności (tak: Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego, Warszawa 2004, s. 528).

Są i tacy leksykografowie (patrz: Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny wydawnictwa „Kurpisz” pod redakcją Haliny Zgółkowej, Poznań 199, t. 20, s. 425), którzy traktują słowo medyk jako przestarzałe, a obecnie jako żartobliwe określenie lekarza.

Quiz

Jak widać, medyk nie ma współcześnie neutralnej definicji upoważniającej go do występowania w starannej polszczyźnie.

Z punktu widzenia etymologicznego nie ulega wątpliwości, że omawiane słowo ma związek z lekarzem, gdyż wywodzi się z łacińskiej formy medicus ‘lekarz’, od czasownika medēri ‘leczyć’ (c przeszło w k, a końcowe -us odpadło).

W takim znaczeniu funkcjonowało w polszczyźnie od samego początku (już od połowy XVI w).

Przez jakiś czas istniał także jego wariant medykator (‘lekarz posiadający sztukę leczenia’, łac. medicator, od mӗdicŏr ‘leczyć’), odnotowany w Słowniku języka polskiego wydanym staraniem Maurycego Orgelbranda (Wilno 1861, t. I, s. 643) i w Słowniku języka polskiego Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego (Warszawa 1902, t. II, s. 916).

Po medykatora chętnie sięgnął w „Cyberiadzie” Stanisław Lem (Kraków 1965):

Przelękli się dworzanie, degenerałowie, medykatorzy i nuż sposobów szukać gwoli odmłodzeniu królewskiemu), a za nim współcześnie – co nie dziwi – Jacek Dukaj w „Czarnych oceanach” (Warszawa 2001):

Ściągnięto prawników szpitala i medykatora.

O upowszechnieniu się rzeczowników medyk, medycy w znaczeniu ‘student, studenci medycyny’ można mówić dopiero po drugiej wojnie światowej. Zaczęto tak nazywać potocznie, środowiskowo ‘kogoś, kto studiuje medycynę’.

O wiele wcześniej, na przełomie XIX i XX stulecia, osoby studiujące medycynę określano także niekiedy jako medycynjerów (później zaczęto pisać medycynierzy). Użył tego określenia Michał Bałucki w „Typach i obrazkach krakowskich” (Kraków 1956):

Skoro tylko zjawił się u niego jaki medycynier, choćby to był dopiero student z pierwszego kursu, wnet pan Tomasz przysiadł się do niego, zaczął mu się spowiadać z rozmaitych swoich dolegliwości.

Ale wróćmy do medyka, medyków

Zupełnie nieoczekiwanie dzisiaj sporo osób posługuje się tymi wyrazami w znaczeniu ‘każdy przedstawiciel zawodów medycznych; lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki, analitycy medyczni, farmaceuci, fizjoterapeuci itd.’.

Na taki sens wyrazu medycy łatwo natrafić w tekstach medialnych, np.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą dodatek w wys. 100 proc. wynagrodzenia otrzymają jedynie medycy pracujący na pierwszej linii ognia, skierowani bezpośrednio do pracy z pacjentami zakażonymi koronawirusem.

Cóż, zdaje się, że takie rozszerzenie znaczenia słów medyk, medycy stało się faktem.

MACIEJ  MALINOWSKI

PS Słowo medycy ma akcent oboczny [medycy] i [medycy]

2 komentarze

  1. Pingback: Łękotka i łąkotka – Polszczyzna od ręki Pana Literki – Obcy język polski

  2. Bardzo ciekawy post!
    Trend, który stanowi przedmiot rozważań czytelniczki i autora wpisu, obserwuję od dawna. Przeniknął na dobre z żargonu środowiskowego do języka ogólnopolskiego i nasilił się w ostatnim czasie, choćby ze względu na często poruszaną w dyskursie publicznym kwestię niesatysfakcjonujących warunków pracy osób wykonujących zawody medyczne, a w ostatnim czasie także ich znaczenia przy zwalczaniu epidemii i jej skutków.
    Tak radykalna zmiana znaczeniowa, jakkolwiek dość nieoczekiwana, najwyraźniej była użytkownikom języka potrzebna. Należy bowiem zauważyć, że brakowało dotąd w polszczyźnie jednosłownego określenia ogółu osób świadczących usługi zdrowotne, zaś słowo „medyk” w swoich oryginalnych znaczeniach – zwłaszcza w mowie codziennej – nieomal wyszło z użycia.
    Niewiele osób wie, że słowo „medyk” jest etymologicznie powiązane z łacińskim „medicus”. Większości osób kojarzy się po prostu z „medycyną”, to znaczy nauką o chorobach, a przecież współcześnie w opiekę nad pacjentem zaangażowana jest nie pojedyncza osoba, jak to miało miejsce w czasach starożytnych, lecz cały zespół terapeutyczny.

Skomentuj

Przewiń do góry