StartWszystkie wpisyPorady językoweKapelusz przed pocztą zdejmij (a nie: zdejm)

Jak pana ostrzyż? – pyta mnie w salonie fryzjerskim kandydatka na mistrzynię grzebienia.

– Czy mógłby mi pan pomóż wnieść wózek do tramwaju?– prosi na przystanku młoda mama.
Być jutro na korcie punktualnie – przypomina partner od tenisa
– Kapelusz przed pocztą zdejm – śpiewają „Skaldowie”.
Nie ciąg mnie w tamtą stronę! – złości się na chłopaka ładna brunetka

Wszystkie przytoczone tu zwroty, zaczerpnięte z języka codziennego Polaków, świadczą niestety o tym, że wciąż mnóstwo osób nie rozróżnia wypowiedzi z użyciem form trybu rozkazującego od konstrukcji, w których należy się posłużyć bezokolicznikiem. W dwóch pierwszych zdaniach mówiący pomylili formy trybu rozkazującego II osoby liczby pojedynczej ostrzyż, pomóż z bezokolicznikami ostrzyc, pomóc. To prawda, że zarówno ostrzyż i ostrzyc, jak i pomóż, pomóc są do siebie podobne brzmieniowo, jednak już sam sens wypowiedzi powinien podpowiedzieć, co wybrać. Jak pana ostrzyc?; Czy mógłby mi pan pomóc wnieść wózek do tramwaju? – tak powinno się powiedzieć.

W przykładzie trzecim Być jutro na korcie punktualnie stała się rzecz odwrotna. Mówiący posłużył się tu bezokolicznikiem być, a tymczasem potrzebna była forma trybu rozkazującego bądź: Bądź jutro na korcie punktualnie.

Dalsze przykłady dotyczą częstych wahań przy wyborze form trybu rozkazującego. Nieraz nie wiemy, czy powiedzieć: zdejm czy zdejmij?, ciąg czy ciągnij? Sprawa rzeczywiście nie jest zbyt prosta. Wprawdzie podstawą słowotwórczą form trybu rozkazującego są zawsze tematy czasu teraźniejszego czasowników (mówimy np. piszę, czyli pisz), ale urabia się je rozmaicie w różnych koniugacjach. Przykładowo od czasownika ciągnąć tryb rozkazujący tworzy się przez dodanie do tematu ciągnę przyrostka –ij i dlatego obowiązuje forma ciągnij, a nie ciąg. A zatem Nie ciągnij mnie w tamtą stronę! – powinna powiedzieć dziewczyna do chłopaka. Podobnie jedynie poprawne są formy zaśnij, kopnij, szarpnij, targnij, zmoknij. Zawsze jednak zgiń, stań, płyń, suń, gdyż tak tworzy się rozkaźniki od innych czasowników z przyrostkiem -ną-, ale po samogłosce (zginąć, stanąć, płynąć, sunąć).

W wypadku czasownika zdjąć samogłoska w rdzeniu wymienia się na -m w formie osobowej zdejmę, do której dodaje się końcówkę -ij. Stąd w trybie rozkazującym mamy zdejmij, a nie zdejm. Kapelusz przed pocztą zdejmij – tylko taka konstrukcja jest możliwa i aż dziw bierze, iż „Skaldowie” od tylu lat są na bakier z polszczyzną!

Warto również zapamiętać, że mówi się i pisze jeźdź, a nie jeździj (pamiętam, jak przed laty straszyły billboardy jednej z warszawskich firm taksówkarskich „Jeździj z nami„), domyśl się, a nie: domyślij się, uświadom sobie, a nie: uświadomij sobie. Czasem poprawne są podwójne formy: spójrz albo spojrzyj, nie pastw się albo nie pastwij się, porozum się albo porozumiej się (ciekawe jednak, że mówi się o wiele częściej zrozum to, a nie zrozumiej!). Dodajmy jeszcze, że trzeba mówić i pisać: nie łżyj, a nie łgaj, nie płucz, a nie płukaj, nie łap, a nie łapaj, nie kracz, a nie krakaj.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry