StartWszystkie wpisyJar, jarzyna, jarosz

We współcześnie wydawanych słownikach nie znajdziemy już wyrazu jar w znaczeniu, o które mi chodzi.

Występuje w nich hasło jar, ale w innej definicji ‒ ‘wąska, głęboka dolina o stromych zboczach powstała wskutek żłobienia wód rzecznych; wąwóz, parów’). Pierwotnie jednak podstawowe znaczenie słowo jar było inne.

Dawni Słowianie nazywali tak ‘rok’, a następnie ‘porę roku’, od której zaczynano liczyć ‘początek roku’, czyli ‘wiosnę’ (pisałem kiedyś o tym) . Jar ‒ ‘pora wiosenną, siew wiosenny’ ‒ tak mówiono i pisano. Posługiwano się określeniami jare zboże, jara roślina, czyli ‘coś, co było siane na jarze, tzn. na wiosnę, i jeszcze w tym samym roku zebrane’.

Był również w użyciu rzeczownik jarzyna, jednak rozumiano go inaczej niż obecnie. Otóż jarzyna oznaczała ‘jarą roślinę do jedzenia, którą siało się lub sadziło wiosną’ w przeciwieństwie do oziminy, czyli ‘zboża sianego późną jesienią czy rośliny sadzonej przed zimą’. Kiedy Adam Mickiewicz pisał w „Panu Tadeuszu”: Jeszcze na pniu stoi zboże i mnóstwo sznurów chłopskiej  nie zżętej jarzyny, to właśnie ową jarzynę rozumiał jako ‘roślinę jarą’, a nie tak jak my teraz.

Dziś słowem jarzyna określa się ‘część jadalną rośliny warzywnej” i mówiąc tak, nikt się nie zastanawia, czy chodzi o roślinę sianą na wiosnę czy o innej porze roku. Po prostu jarzyna stała się synonimem wyrazu warzywo. Ale, uwaga, pierwotnie i wyraz warzywo rozumiano inaczej. Znaczył  on: ‘to, co zostało ugotowane, czyli uwarzone’ (od czasownika warzyć ‘gotować’).

Nasi przodkowie byli więc, jak widać, niezwykle skrupulatni i precyzyjni, wypowiadali się klarownie: jarzyną nazywali ‘roślinę jadalną, surową sadzoną na wiosnę’, warzywem zaś ‒ ‘roślinę jadalną, np. marchew, kapusta, pasternak, rzepa’. Inaczej mówiąc – marchew w stanie surowym była jarzyną, ale ugotowana – warzywem. Dopiero później znaczenie obydwu słów (jarzyna i warzywo) naszło na siebie, warzywo zaczęło oznaczać także ‘roślinę jadaną w stanie surowym’, jarzyna zaś – w ogóle ‘wszelkie rośliny jadalne bez względu na to, kiedy były siane’.

Co zrozumiałe, ze słowem jar w omawianym znaczeniu łączą się wyrazy jarski i jarosz. Pierwszy znaczy ‘bezmięsny, roślinno-nabiałowy’,  jarosz to ‘ktoś, kto odżywia się wyłącznie jarzynami i nabiałem; wegetarianin’.

Dodam na koniec, że istnieje jeszcze w polszczyźnie powiedzenie stary, ale jary. Czy człon jary ma tu coś wspólnego z przymiotnikiem jary pochodzącym od słowa jar (np. zboże jare, czyli siane na wiosnę’)? Trochę tak… Należy go wprawdzie łączyć z czasownikiem jarzyć się (‘świecić blaskiem; płonąć barwami; błyszczeć, lśnić’), jednak to zwykle dzieje się na wiosnę. Ponieważ wtedy człowiek nabiera ochoty do życia, ma więcej sił i witalności, z czasem przymiotnik jary zaczął znaczyć ‘energiczny, aktywny’ i wszedł do frazeologizmu stary, ale jary. Mówi się tak czasem obrazowo o kimś, kto nie jest już pierwszej młodości, ale wciąż pozostaje w dobrej kondycji, ma krzepę, bo uprawia rekreacyjnie sport, i w ogóle jest pozytywnie nastawiony do świata.

Pan Literka

Przewiń do góry