5 komentarzy

  1. VanGreeg napisał(a):

    Bardzo dobry tekst, szkoda tylko, że na początek ostatniego akapitu wkradł się rusycyzm. 😉 Tępię “iżowanie” w pracach dyplomowych tak bardzo, jak tylko mogę – dziękuję za merytoryczne uzasadnienie.

  2. DrGonzo napisał(a):

    Będąc jakiś czas temu w urzędzie [doświadczyłem sytuacji, że] pani z biura podyktowała mi pewną prośbę, w której były same “iż”(ze 4 czy 5). Pozwoliłem sobie potajemnie powymieniać te “iż” na “że”, bo mnie od tego jej “iżowania” aż uszy bolały. Widocznie jest to jakaś urzędnicza mania (wyższości?)

    • Maciej Malinowski napisał(a):

      Dziękuję za ten e-mail. Urzędniczka słabo znała polszczyznę, więc słusznie dokonał Pan w tekście poprawki.
      Maciej Malinowski