StartWszystkie wpisyPorady językoweInteligentne (urządzenie)

Trzeba się zgodzić na neosemantyzację przymiotnika „inteligentny”, tzn. dodać w słownikach nowe, współczesne jego znaczenie. Nie ma wyjścia…

– Zachwiana została moja wiara w inteligencję! Na trasie Poznań – Bydgoszcz dostrzegłam reklamę „Inteligentne domy do kupienia”, a w moim ukochanym Wiedniu – „inteligentne mieszkania dla seniorów”. Z kolei na samochodzie, który mnie mijał, widniał wielki napis „Inteligentna logistyka”. No i wreszcie hit ostatnich dni „Mercedes S 500 Intelligent Drive”. Chciałabym wiedzieć, co Pan na to… (internautka).

W przykładach podanych przez internautkę słowo inteligentny ma sens zupełnie inny, niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni (z łac. intelligens, –tis ‘obdarzony zdolnością posługiwania się rozumem, łatwo pojmujący, bystry’, np. inteligentny człowiek, albo ‘taki, który świadczy o tych cechach’, np. inteligentny wygląd). Ma znaczyć ‘umiejący funkcjonować, działać w sposób pożądany, samosterujący, automatyczny bez pomocy i udziału człowieka’.

Jedna z firm deweloperskich tak reklamuje inteligentne domy dla wymagających (wynotowałem z http://www.bankier.pl):

Godzina szósta rano, budzi cię cicho płynąca z radia melodia, zapala się światło, podnoszą się rolety, w ekspresie parzy się kawa, a do wanny płynie woda o idealnej temperaturze. Wstajemy i pijąc kawę lub herbatę, zaczynamy nowy dzień. Wychodzisz do pracy, a w mieszkaniu samoczynnie gasną światła, wyłączają się zapomniane urządzenia elektryczne i obniża się temperatura”.

Wspomniana przez internautkę limuzyna Mercedes S 500 Intelligent Drive sama pokonała ponoć liczący 100 km odcinek z Mannheim do Pforzheim (śladami Berthy Benz, żony Carla Benza)…

Niewątpliwie takie rozumienie wyrazu inteligentny jest czymś nowym i wiąże się z terminem naukowym sztuczna inteligencja (ang. Artificial IntelligenceAl) funkcjonującym w informatyce, którego przedmiotem pozostaje – mówiąc w największym skrócie – opracowywanie programów komputerowych symulujących bądź „odwzorowujących” zachowania człowieka, imitujących jego proces myślowy.

To właśnie pod wpływem angielskiej terminologii typu intelligent electronic devices, intelligenttechnologies, intelligent digital security system itp. zaczęto i u nas mówić i pisać inteligentne urządzenia elektroniczne, inteligentne technologie, inteligentny cyfrowy system bezpieczeństwa. Inteligencjazostała umownie przypisana przedmiotom martwym (a często i pojęciom abstrakcyjnym). Co na to lingwiści?

Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego (Warszawa 2004, s. 345) przestrzega przed używaniem słowa inteligentny w odniesieniu do rzeczy (niepoprawnie inteligentny samochód), ale na liberalniejsze w tej kwestii stanowisko warszawskiego językoznawcy natrafiamy w poradniku językowym „Jak dobrze mówić i pisać po polsku” (Warszawa 2000, Przegląd Reader’s Digest, s. 311):

„Do niedawna cechę bycia inteligentnym odnoszono tylko do ludzi, rzadziej do zwierząt. Dziś coraz częściej mówi się tak również o maszynach, zwłaszcza skomplikowanych. Przypisywanie im tej cechy umysłu ludzkiego ma podkreślać ich doskonałość.

O inteligentnych maszynach czy urządzeniach słyszy się szczególnie często w reklamach. Można się na to zgodzić, pod warunkiem jednak, że będzie się pamiętało o pewnej przesadzie zawartej w powiedzeniu inteligentny samochód czy inteligentny komputer. Urządzenia te są bowiem o tyle inteligentne, o ile w tę „inteligencję” wyposaży je człowiek”.

Właściwie więc – żeby nie narażać się na kąśliwe uwagi purystów językowych – za każdym razem, kiedy przyjdzie nam ochota, by sięgnąć po przymiotnik inteligentny (-a, -e) w odniesieniu do rzeczy martwych, powinniśmy go zaopatrywać w cudzysłów i pisać „inteligentna” maszyna, „inteligentny” samochód, „inteligentny” dom), co dowodziłoby tego, że człon inteligentny (-a, -e) traktujemy umownie, a nie dosłownie.

Ale jest i drugie rozwiązanie: zgodzić na neosemantyzację, tzn. dodać w słownikach formieinteligentny nowe, współczesne znaczenie.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry