StartWszystkie wpisyFajny, fajnie – słowa wytrychy

Któż z Was nie powie czasem fajny albo fajnie, np.

Fajną masz komórkę;
Ten Tomek to fajny kumpel;
Fajnie dziś wyglądasz;
Fajnie, że wpadłaś do mnie.

Obydwa słowa (w potocznej odmianie także jako fajowy, fajowo) obecne są w polszczyźnie od dawna, używa się ich na co dzień, rejestrują je wszystkie słowniki i poradniki językowe. A jednak językoznawcy nie mają wątpliwości, że kiedy w wypowiedziach mówiący raz po raz sięga po przymiotnik fajny (fajna, fajne, fajni) bądź przysłówek fajnie (niektórzy mówią nawet fajno), staje się ona wówczas zubożona, monotonna, a nierzadko wręcz… irytująca dla słuchacza.

No bo popatrzcie… Czy nie lepiej brzmią zwroty:

Ładną masz komórkę;
Ten Tomek to dobry, grzeczny, uczynny kumpel;
Pięknie, interesująco dziś wyglądasz;
Świetnie, znakomicie, że wpadłaś do mnie?

Niewątpliwie fajny, fajnie to wyrazy-wytrychy, które zastępują wiele precyzyjniejszych określeń (np. dobry, ładny, ciekawy, interesujący, porządny, gustowny, piękny, śmieszny, wystrzałowy itp.). Zdarza się i tak, że słowa te rozumiane są dwojako: zarówno jako ‘świetny, interesujący, w dobrym gatunku’, jak i ‘taki sobie, przeciętny, o którym z różnych powodów nie chce się powiedzieć niczego złego’, np.

No wiesz, Kasiu, właściwie z tej Aśki to w sumie fajna dziewczyna;
Te spodnie są nawet fajne;
Fajnie to zrobiłaś.

Fajna dziewczyna to w tym wypadku ‘trochę zwariowana, nieodpowiedzialna, szalona’, ale w sumie ‘dająca się lubić osoba’; fajne spodnie – to ‘spodnie, które nie do końca nam się podobają, jednak ktoś zupełnie dobrze w nich wygląda’, a fajnie (to) zrobiłaś – znaczy ‘nie najgorzej to zrobiłaś, miałaś jakiś pomysł, lecz daleko ci jeszcze do doskonałości’.

Prof. Andrzej Markowski twierdzi, że słówka fajny, fajnie mają tę zaletę, że „nie trzeba przywoływać z pamięci precyzyjniejszych synonimów, dlaczego kogoś lub coś oceniamy dodatnio. Mówię po prostu: fajny, fajnie, i tyle. Jeśli ktoś używa jednak wyłącznie ich, zapominając, że istnieją określenia dokładniejsze, wystawia nie najlepsze świadectwo swojej sprawności językowej” – dodaje warszawski językoznawca.

Zapamiętajcie sobie tę uwagę, kiedy znowu będziecie się chcieli posłużyć omawianymi dziś formami.

Zdradzę Wam na koniec, że przymiotnik fajny wcale nie jest tworem rodzimym. Powstał w polszczyźnie pod wpływem zapożyczenia z języka niemieckiego, w którym fein znaczy ‘w dobrym gatunku, wyborny, przedni’, a odnotowano go już w słowniku języka polskiego wydanym przeszło 100 lat temu.

Pan Literka

Przewiń do góry