StartWszystkie wpisyPorady językoweDr bez kropki w mianowniku i z kropką w odmianie

Wciąż niewiele osób wie, że w przypadkach zależnych trzeba postawić po bp, dr, mgr, mjr, płk kropkę…

Znana jest powszechnie w ortografii reguła, że kropki nie stawia się po skrótach kończących się ostatnią literą formy skracanej, np.

bp, bo biskup, dr, bo doktor, mgr, bo magister, mjr, bo major, płk, bo pułkownik.

Niby proste, a jednak przepis ten przysparza ludziom sporo kłopotów.

Wszystko jest OK, gdy skrótu używa się w mianowniku, np.

bp Nycz wygłosił kazanie; dr Nowak pojechał na delegację; mgr Kowalski sprawdził sprawozdanie; mjr Wroński został komendantem; płk Bielecki wydał rozkaz.

Quiz

Nie wszyscy jednak wiedzą, że w przypadkach zależnych trzeba postawić po bp, dr, mgr, mjr, płk kropkę:

rozmowa z bp. Nyczem; nie ma dr. Nowaka; wyjechali z mgr. Kowalskim; mjr. Wrońskiemu wręczono odznaczenie; o płk. Bieleckim można powiedzieć same superlatywy

albo posłużyć się formami

bpa, bpowi, bpem; dra, drowi, drem; mgra, mgrowi, mgrem; mjra, mjrowi, mjrem, płka, płkowi, płkiem: rozmowa z bpem Nyczem; nie ma dra Nowaka; wyjechali z mgrem Kowalskim; mjrowi Wrońskiemu wręczono odznaczenie; o płku Bieleckim można powiedzieć same superlatywy.

Skutek jest taki, że zasady tej się nie przestrzega. Nie tylko osoby mniej sprawne językowo, ale nawet ludzie wykształceni irytują się na widok w tekście kropki po bp, dr, mgr, mjr, płk.

Zresztą można się doszukiwać w tej kwestii sporej niekonsekwencji.

Otóż w wypadku innego skrótu, nr (= numer), Nowy słownik ortograficzny PWN pod redakcją Edwarda Polańskiego podaje takie oto wyjaśnienie:

nr (= numer) ndm. a. nru, nrowi, nrem, nrze; nry, nrów, nrom, nrami.

Ndm oznacza, że skrótu nr… nie należy odmieniać!

Dopiero po latach to zmieniono. Wielki słownik ortograficzny PWN pod redakcją Edwarda Polańskiego (Warszawa 2017, s. 774) nakazuje pisać: nr (= numer), ale nr. a. nru, nr. a. nrowi, nr. a. nrem, nr. a. nrze; nry a. nr nr, nrów, nrom, nrami a. nr. nr.

No więc jak to jest: bp, dr, mgr, mjr, płk muszą przyjmować w przypadkach zależnych kropkę, a nr – nie (każe nam się pisać: pod nr 1, a nie: pod nr. 1)?

Podobną wątpliwość budzi skrót pkt (= punkt).

Czy postać bez kropki ma dotyczyć wyłącznie liczebników jeden, pierwszy (1 pkt) czy wszystkich? Przecież określenie 5 pkt, 20 pkt, 100 pkt odczytujemy jako pięć, dwadzieścia, sto punktów. Skrót pkt jest odmieniany, a zatem wymagałby postawienia po t kropki!

A jednak po skrócie pkt nie stawia się kropki w formach przypadków zależnych. Takie jest ustalenie po kilkunastu latach. Pisze się: pkt (= punkt), pkt a. pktu, pkt a. pktowi, pkt a. pktem, pkt a. pkcie; pkt a. pkty, pkt a. pktów, pkt a. pktom, z pkt a. z pktami., o pkt a. o pktach

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry