StartWszystkie wpisyPorady językoweDostać okresu

Menstruacja nie jest chorobą, ale raczej oznaką zdrowia kobiety, jednak gramatycznie należy ją podciągnąć pod składnię dopełniaczową czasownika „dostać”  ( jak „dostać kataru”, „dostać gorączki”, „dostać wysypki”). Ach ten biernik tromtadracki…

Na dniach mam dostać okres… – usłyszałem niedawno w autobusie, kiedy nie zważając na okoliczności, młoda osoba głośno przez telefon informowała przyjaciółkę o tym mającym nastąpić lada dzień wydarzeniu.

„Ciekawe, dziewczyno, czy wiesz, że posługujesz się fatalną polszczyzną…” – pomyślałem. Niewykluczone, że zwróciłbym jej uwagę, gdyby nie to, że wysiadła na najbliższym przystanku.

Z pewnością domyślają się Państwo, o jakie błędy chodzi…

Wyrażenie na dniach jest niezwykle rozpowszechnione w języku potocznym. W PRL-u mówili tak głównie ludzie zatrudnieni w handlu (Na dniach przywiozą towar; Na dniach spodziewamy się dostawy), teraz owo na dniach przenika już do tekstów pisanych przez mniej sprawnych dziennikarzy, którzy bezkrytycznie przyjmują to, co usłyszą od polityków czy celebrytów (Paweł Poncyljusz powiedział, że działacze jego ugrupowania zamierzają na dniach złożyć wniosek o rejestrację; Agnieszka Chylińska urodzi na dniach).

Na szczęście osoby poważnie traktujące sprawy polszczyzny nigdy nie posłużą się sformułowaniem na dniach ani w mowie, ani w piśmie, tylko każdorazowo zastąpią je wyrażeniami w tych dniach, w najbliższym czasie, lada dzień, wkrótce (np. W tych dniach spodziewam się przyjazdu gości; Lada dzień otrzymam wyniki badań; W najbliższym czasie wszystko się wyjaśni).

Już autor pierwszego Słownika poprawnej polszczyzny Stanisław Szober (Warszawa 1938, s. 77) przestrzegał przed mówieniem i pisaniem na dniach, twierdząc, że to rusycyzm, i proponując, by w takiej sytuacji sięgać po określenie w tych dniach. Dodawał jednak, że na dniach może też znaczyć ‘w ostatnich dniach lub w najbliższych dniach’.

Nieco odmienne stanowisko w kwestii znaczenia na dniach prezentował Witold Cienkowski w poradniku Język dla wszystkich (Warszawa 1980, t. II, s. 257). Otóż i on krytykował je jako kalkę z języka rosyjskiego, uważał jednak, że rodzimymi odpowiednikami mają być ostatnio, w ciągu ostatnich dniparę dni temu. Podawał nawet przykład: Zakończona na dniach (zamiast: przed paru dniamikonferencja nie wniosła nic nowego.

Jak widać, pierwszy lingwista rozszerzał definicję rusycyzmu na dniach (albo w ostatnich dniach , albo w najbliższych dniach), drugi ją natomiast zawężał do przeszłości (ostatnio, w ciągu ostatnich dniparę dni temu).

O dziwo, autor Języka dla wszystkich kompletnie nie wziął pod uwagę stanowiska prof. Witolda Doroszewskiego, który w Słowniku poprawnej polszczyzny PWN wydanym w 1973 r. (s. 143) jednoznacznie opowiadał się za tym, by kalkę na dniach zastępować określeniami w tych dniach, w najbliższym czasie.

Czy przytoczone tu wątpliwości semantyczne związane z wyrażeniem na dniach nie powinny być wystarczającym powodem wyrugowania go z polszczyzny już na samym początku? – pytam retorycznie.

Po co było w ogóle zawracać nim sobie głowę, kiedy istniał rodzimy odpowiednik w tych dniach (takie znaczenie rosyjskiego na dniach ostatecznie się utrwaliło)?

Nie zmienia mojej opinii nawet to, że Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN (Warszawa 2004, s. 222) odnotwuje wyrażenie na dniach jako wyrażenie występujące w języku środowiskowym i potocznym.

Drugi błąd popełniony przez bohaterkę mojej opowieści dotyczył użycia formy rzeczownika okres (‘miesiączka’) z czasownikiem dostać. Trzeba wiedzieć, że w znaczeniu ‘zapadać na jakąś chorobę, nabawić się czegoś’ czasownik dostać (dostawać) rządzi dopełniaczem, a nie biernikiem. Zawsze mówi się i pisze dostać kataru, dostać wysypki, dostać gęsiej skórki, dostać chrypki, dostać gorączki itp.

Wprawdzie menstruacji nie traktuje się jako choroby, tylko raczej uznaje ją za oznakę zdrowia, ale mimo wszystko jest to jakaś dolegliwość dla kobiety. Dlatego i w takiej sytuacji czasownik dostać musi rządzić dopełniaczem, tzn. trzeba mówić i pisać dostać (kogo? czego?) okresu, a nie: dostać (kogo? co?) okres.

Tymczasem na każdym kroku słyszy się: Co mam zrobić, żeby dostać okres?; Kiedy powinnam dostać pierwszy okres po porodzie?; Czy można dostać okres zbyt wcześnie? czy właśnie Dostałam wczoraj okres. Dziwne, że mówią tak również sami lekarze…, co utwierdza przedstawicielki płci pięknej w przekonaniu, że chodzi o konstrukcję jak najbardziej poprawną.

Warto zdawać sobie sprawę z tego, że bardzo rozpowszechniony zwrot dostać okres jest kontaminacją zwrotów mieć okres i dostać okresu. Dodatkowo owemu uchybieniu sprzyja to, że czasownik dostać w innym znaczeniu – ‘otrzymywać coś’ – rządzi właśnie biernikiem. Skoro poprawnie jest dostać paczkę, dostać nagrodę, dostać pierścionek, mniej sprawne językowo Polki myślą, że także mówi się i pisze dostać okres, dostać gorączkę, dostać wysypkę 

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry