StartWszystkie wpisyPorady językoweCo znaczy onegdaj

Językoznawcy wycofują się powoli ze znaczenia ‘przedwczoraj’ i przywracają temu przysłówkowi sens ‘kiedyś, dawniej’

Znam osoby przeświadczone o tym, że słowo onegdaj znaczy ‘przedwczoraj’ i że nie wolno go mylić z ongiś (‘dawniej, kiedyś’). Trwają one przy swoim zdaniu i podpierają się 3-tomowym Słownikiem języka polskiego Szymczaka (z lat 1978-1981 r.) oraz Słownikiem poprawnej polszczyzny (z 1973 r.) Doroszewskiego, które podają hasło onegdaj, czyli ‘w dniu o dwie doby poprzedzającym dzień dzisiejszy; przedwczoraj’.

Obydwa leksykony opracowywano jednak 30 lat temu, od tego czasu sporo się w kwestii wyrazu onegdaj zmieniło. Oto cztery jego definicje wynotowane ze słowników wydanych w latach 1996-2006:

Słownik współczesnego języka polskiego („Wilga”, 1996 r.) pod red. Bogusława Dunaja: onegdaj 1. dawniej ‘przedwczoraj’, 2. rzadz. ‘kiedyś, niegdyś’.

Uniwersalny słownik języka polskiego PWN (z 2003 r.) pod red. Stanisława Dubisza: onegdaj ‘dawniej, kiedyś, wcześniej niż wczoraj’.

Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN (z 2006 r.) pod red. Andrzeja Markowskiego: onegdaj 1. ‘kiedyś, dawniej w przeszłości’, 2. przestarz. ‘przedwczoraj’.

Słownik 100 tysięcy potrzebnych słów PWN (z 2006 r.) pod red. Jerzego Bralczyka: onegdaj ‘dawniej, kiedyś’.

Co widać? Ano to, że lingwiści… wycofują się powoli ze znaczenia ‘przedwczoraj’ słowa onegdaj (albo w ogóle je pomijając, albo umieszczając na drugim miejscu i opatrując w kwalifikator: rzadkie, przestarzałe) i nadają mu sens ‘kiedyś, dawniej’. Stają więc jak gdyby po stronie Lindego, który w Słowniku języka polskiego (z lat 1807-1814) przytaczał za XVII-wiecznym słownikiem Knapiusza (w przekładzie z łaciny) hasło onegdaj w znaczeniu ‘nieodmienny wyraz służący do określenia dowolnego dnia minionego z wyjątkiem wczorajszego’ (zwróćmy uwagę na sformułowanie dowolnego dnia w tej definicji).

Spróbujmy się wspólnie zastanowić, jak to się stało, że swego czasu doszło do powstania dwóch wykluczających się definicji przywołanego przysłówka.

Otóż wyraz onegdaj występował początkowo w postaci onegdy, co tłumaczono jako ‘w on czas, dawniej niż wczora’. Utworzono go na wzór staropolskich form kiegdy i niegdy (czyli dzisiejsze kiedyś, niegdyś). Mówiono więc onegdy, ale czasem także ongdy, gdyż w szybkiej artykulacji znikała głoska e. Z formy ongdy zrobiło się wkrótce ongi, czyli doszło do uproszczenia trudnej do wymówienia cząstki -gdw -g i zastąpienia końcowego -y przez -i.

Ponieważ w staropolszczyźnie funkcjonowało słowo wczora, zamiast onegdy zaczęto mówić onegda (wygłosowe -gdy przeszło w -gda), żeby rymowało się z wczora (popularne było wyrażenie wczora i onegda). Od obydwu form łatwo dało się utworzyć przymiotniki wczorajszy i onegdajszy(przyrostkiem -jszy) i właśnie one wpłynęły później na przekształcenie się nieco gwarowych tworów wczora, onegda w obowiązujące do dziś postacie wczoraj, onegdaj.

Modyfikacji gramatycznej uległa również forma ongi  – dodano jej brzmienie ongiś. Jak pisze Andrzej Bańkowski, w Etymologicznym słowniku języka polskiego (z 2000 r.), ową oboczność zawdzięczamy Mickiewiczowi, który pomylił ongi z „romantyczniejszym” niegdyś. Wieszcz skontaminował słowotwórczo i semantycznie ongi i niegdyś, co dało ongiś, i jego znaczenie ‘kiedyś, dawniej’, należące dotąd do formy niegdyś.

Tymczasem i onegdaj, i ongi, jako dwie postacie archaicznego wyrazu onegdy, powinny znaczyć… to samo, czyli ‘w on czas, dawniej niż wczora’.

Niestety, przed wiekami ktoś źle „odczytał” ową definicję, zawężając czasowo sformułowanie dawniej niż wczora. Takie znaczenie (onegdaj = ‘zawczoraj, pozawczoraj, czyli w dniu o dwie doby poprzedzającym dzień dzisiejszy; przedwczoraj’) trafiło do Słownika języka polskiego Karłowicza, Kryńskiego, i Niedźwiedzkiego (z lat 1900-1927), a następnie do Słownika poprawnej polszczyzny Szobera (z 1938 r.), co powielili następni leksykografowie (m.in. Szymczak i Doroszewski). Dlatego dobrze się stało, że współcześnie żyjący językoznawcy próbują naprawić błąd poprzedników i przywracają przysłówkowi onegdaj jego pierwotny sens.

MACIEJ MALINOWSKI

Konkurs dla Czytelników
Fotobyki, czyli polszczyzna swojszczyzna

Zdjęcie nadesłane przez Pana Jana Psotę z Bełsznicy zostało zrobione na trasie Kielce – Lublin.

img_287_1

 

Za tydzień galeria fotobyków nadesłanych przez Czytelników (jest tego mnóstwo)

Przewiń do góry