StartWszystkie wpisyPorady językoweCo mają cymbały (‘instrument’) do cymbała (‘głupca’)

„Angora” odpowiada Bogusławowi Kaczyńskiemu

Niedawno w Krakowie odbył się koncert pn. „Tu, gdzie śpiewał Jan Kiepura”, niezwykle ciepło przyjęty przez publiczność. Po występie grupy cygańskiej Miklosza Deki Czurei (zaproszonej do udziału gościnnie), która brawurowo wykonała utwór „Cygańskie cymbały” , Bogusław Kaczyński, zafascynowany umiejętnościami młodej artystki, pozwolił sobie na sympatyczną uwagę: – Po tym, co zobaczyliśmy i usłyszeliśmy, zupełnie nie rozumiem, dlaczego mówi się: „Jesteś strasznym cymbałem”…

Spróbujmy dociec, jak to się stało, że funkcjonują dziś obok siebie w polszczyźnie wyraz cymbał, cymbały o znaczeniu ‘ludowy instrument strunowy składający się z pudła rezonansowego i napiętych na nim poprzecznie stalowych strun różnej długości, w które uderza się drewnianymi pałeczkami’ oraz słowo cymbał o wydźwięku lekceważącym, pogardliwym ‘człowiek ograniczony, tępy, niezaradny życiowo’.

Mamy do czynienia z rzeczownikiem pochodzenia obcego (czes. cymbál, cimbál, niem. zimbal, wł. cembalo, łac. cymbalum, gr. kýmbalon). Zapożyczyliśmy go bardzo dawno temu, odnotował je już bowiem Słownik łacińsko-polski (Lexicon latino-polonicum) z 1564 r. Jana Mączyńskiego: cymbalum – cymbał ‘zwonki brzmiące, zwoneczki’ (dziś: ‘dzwonki, dzwoneczki’). Autor podał wtórne znaczenie słowa cymbał. Definicję, która nas interesuje, znajdujemy dopiero w Słowniku języka polskiego z 1854 r. Bogumiła Samuela Lindego: ‘narzędzie muzyczne, stronami drócianemi [dziś: drucianymi] pokładane, które w graniu uderza się palcatkami [tzn. kijami, pałeczkami]’.

Ostatecznie jako nazwa owego ludowego instrumentu upowszechniła się forma pluralna (te)cymbały, wyraz w l. pojedynczej zachował natomiast znaczenie: 1. ‘dzwon w zegarze’, 2. ogólnie ‘dzwoneczek, brzękadło’; 3. ‘tzw. mikstura, tzn. głos pomocniczy w organach’.

Z czasem rzeczownik cymbał nabrał sensu przenośnego, ale mało wytwornego. W mowie rubasznej (jak pisał Linde) cymbał oznaczał… ‘tylną część ciała, pośladek’ (mówiono np. Dostał w cymbał; Kopnął go w cymbał). Trudno jednoznacznie powiedzieć, kiedy wyraz cymbał stał się synonimem głupca, zwłaszcza głupca gadatliwego, krzykliwego. Spopularyzowanie owego słowa w takim użyciu przypisuje się Franciszkowi Zabłockiemu, poecie i komediopisarzowi okresu oświecenia, autorowi m.in. „Fircyka w zalotach”. Mawiał on, że: Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, a tylko półgłówki są niebezpieczni oraz że: Głupi dwakroć jest głupszym, gdy głupstw nie pamięta.

Quiz

Poeta musiał znać słowa św. Pawła z I listu do Koryntian (13.1-8) o miłości i jej znaczeniu w życiu człowieka: Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący (…).

Wyrażenia miedź brzęcząca i cymbał brzmiący, którymi posłużył się św. Paweł, stały się potem metaforą biblijną czegoś, co jest jałowe, puste, bezsensowne. Można to rozumieć następująco: miedź i cymbał są instrumentami w środku pustymi, a dźwięk wydobywa się z nich dopiero wtedy, gdy się w nie uderzy. Jeśli człowiek nie wie, co powiedzieć, sprawia wrażenie osoby nierozgarniętej, a zatem przypomina ów „cymbał brzmiący, nic nieznaczący, kiedy milczy”.

Niewykluczone, że Franciszkowi Zabłockiemu głupiec skojarzył się właśnie z tym biblijnym „cymbałem, niewydającym dźwięków, jeśli się w niego nie uderzy”. Puścił więc poeta w obieg ów przenośny sens słowa cymbał, a neosemantyzm został podchwycony, stając się wkrótce synonimem wyrazów głupiec, gamoń, tuman, niezdara. Było to o tyle łatwiejsze, że już języku czeskim wyraz cimbálmiał – jak twierdził Aleksander Brückner – takie właśnie znaczenie…

Ciekawe, że autor Słownika frazeologicznego języka polskiego (z 1967 r., tom I, s. 149) Stanisław Skorupka podawał jeszcze jedno znaczenie słowa cymbał i wyrażenia cymbał brzmiący – ‘człowiek, który dużo gada, a nic nie robi’, później już niepowielone przez innych autorów. Warto wspomnieć i o tym, że zamiast cymbał, czyli ‘głupiec, bałwan, fuszer, fujara’, mówiono też… cymbalski albo cymbalisko(Ależ z niego cymbalski, cymbalisko!). Rzecz jasna, nie należy tych słów o wydźwięku pogardliwym mylić z rzeczownikiem cymbalista. To ‘ktoś, kto pięknie gra na cymbałach’ jak młoda Cyganka podczas koncertu „Tu, gdzie śpiewał Jan Kiepura” w Krakowie. No, a wszyscy pamiętamy pewnego Żyda z „Pana Tadeusza, o którym wieszcz pisał tak: „Było cymbalistów wielu, / Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu”. Po prostu Jankiel był wirtuozem…

MACIEJ MALINOWSKI

PS Autor i „Angora” życzą p. Bogusławowi Kaczyńskiemu jeszcze większej wytrwałości w dojściu do pełnej sprawności fizycznej po ciężkiej chorobie

Przewiń do góry