Czerwona kartka dla Michała Rusinka (za interpunkcję!)


FacebookTwitterGoogle+WykopEmailPrint

Ostatnie, regularnie organizowane manifestacje, ujawniły językowy potencjał drzemiący w narodzie – przez ostatnie ćwierć wieku (Michał Rusinek, “Pypcie na języku”; “Kotlet”, “Gazeta Wyborcza” w Krakowie, Magazyn Krakowski z 27 maja 2016 r.).

Fatalny błąd interpunkcyjny przytrafił się samemu Michałowi Rusinkowi (wręcz nie dowierzamy…). Postawienie przecinka po słowie manifestacje spowodowało oddzielenie podmiotu od orzeczenia (ujawniły), a to wykroczenie karygodne przeciwko interpunkcji polskiej. Oczywiście, należało napisać: Ostatnie, regularnie organizowane, manifestacje ujawniły językowy potencjał drzemiący w narodzie – przez ostatnie ćwierć wieku lub Ostatnie, regularnie organizowane manifestacje ujawniły językowy potencjał drzemiący w narodzie – przez ostatnie ćwierć wieku. Z pomocą autorowi mógł przyjść redaktor wydania “Magazynu”, który musiał czytać ów tekst przez zesłaniem do łamania, albo na koniec ktoś z korekty. Ale nikt nie przyszedł…