To świeży skrótowiec kończący się na nieakcentowane „-a”. Na razie częściej zostawia się go w postaci mianownikowej, ale można go też odmieniać, choć w miejscowniku jego postać dość znacznie się zmienia… 

– W jaki sposób traktować skrótowce pochodzenia obcego kończące się naA”, np. ten najświeższej daty „ACTA”? – pyta internauta. – Czy pozostawiać je w wypowiedziach ustnych i pisemnych zawsze w postaci mianownikowej, czy jednak próbować odmieniać? Jak jednak taki skrótowiec wtedy zapisywać?

Ze skrótowcami kończącymi się na nieakcentowane -a, np. IKEA, UEFA, FIFA, UNRRA, BAFTA czy właśnie ACTA (przypominam, że są jeszcze skrótowce o zakończeniu -a akcentowanym, np. USA [wym. u-es-a]), jest mały kłopot. Przez długi czas językoznawcy zgodnie opowiadali się za ich nieodmienianiem, argumentując, że nie należy fleksyjnie ingerować w ostatni człon skrótowca (tzn. literę i głoskę a) i zmieniać ją na inną.

Później zliberalizowali jednak stanowisko. Obecnie wciąż można takich skrótowców nie odmieniać, ale można je także odmieniać. Jest to spowodowane tym, że akronimy z wygłosowym -a wymawia się tak, jak gdyby chodziło o twory zleksykalizowane, tzn. wyrazy l. poj. rodzaju żeńskiego [ikea], [uefa], [fifa], [unra], [bafta], [akta], wręcz zachęcające do odmiany.

Z tego właśnie względu dopuszcza się oboczną pisownię Ikea, Uefa, Fifa, Unrra, Bafta mającą tę zaletę, że formy fleksyjnie takiego uproszczonego graficznie skrótowca nie sprawiają najmniejszych trudności ortograficznych (Ikei, z Uefą, o Fifie, na Unrze itp.).

Dzisiaj, gdy możliwa jest już odmiana, skrótowce oddane na papierze w postaci graficznej IKEA(ang. Ingwar Kamprad z Elmatryd w parafii Agunnaryd), FIFA itp. zapisuje się z dywizem przed końcówkami fleksyjnymi: IKEA, IKE-i, IKE-ę, z IKE-ą, o IKE-i; FIFA, FIF-y, FIF-ie, FIF-ę, o FIF-ie, i… ingeruje w ostatnią literę. Tak mówi reguła ortograficzna [229] Wielkiego słownika ortograficznego PWN pod redakcją prof. Edwarda Polańskiego (Warszawa 2006, s. 92; także s. 191 i s. 333).

Ze zdziwieniem jednak trzeba zauważyć, że nie dotyczy to… wszystkich skrótowców z wygłosowym -a. O ile w przywołanym słowniku przy haśle FIFA (fr. Fédération Internationale de Football Associations) podaje się odmianę FIF-y, FIF-ie, o tyle nie zezwala się tam (dlaczego?) na deklinowanie UEFA, UEF-y,UEF-ie, z UEF-ą (czytamy: UFEA ang. Union of European Football Associations ndm; s. 837).

Wedle Wielkieg słownmika ortograficznego PWN nie należy też odmieniać skrótowców UNRRA(ang. United Nations Relief and Rehabilitation Administration = Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Pomocy i Odbudowy; s. 844), YMCA (ang. Young Men’s Christian Association – Chrześcijańskie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej) i YWCA (ang. Young Women’s Christian Association – Chrześcijańskie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej; s. 919).

Potwierdzenie tego znajdujemy w Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją prof. Andrzeja Markowskiego (Warszawa 2004, s. 1226, s.1239, s. 1402), w którym dodatkowo nie wyraża się zgody (sic!) na deklinowanie FIFA, FIF-y, FIF-ie (podaje się: FIFA ndm, s. 259).

Doprawdy trudno zrozumieć, z czego wynikają owe niekonsekwencje i rozbieżności stanowisk leksykografów…

Jak w tej sytuacji potraktować skrótowiec ACTA (ang. Anti-Counterfeiting Trade Agreement = Porozumienie Handlowe Zwalczające Obrót Falsyfikatami)? Czy zostawiać go cały czas w postaci mianownikowej (ACTA) i mówić oraz pisać: Nie dla ACTA w Lublinie; Nie będzie ratyfikacji ACTA; Co wiemy o ACTA, czy jednak próbować odmieniać, np. Stop dla ACT-y; Precz z ACT-ą!; Czy podpisać ACT-ę?

Częściej widuję w tekstach ów skrótowiec nieodmieniony, np. Stop dla ACTA; Precz z ACTA; Czy podpisać ACTA, a jeśli się go odmienia, to pisze się raczej Stop dla ACTY; Precz z ACTĄ!; Czy podpisać ACTĘ? Zalecany zapis ACT-y, ACT-ę, z ACT-ą występuje rzadko.

Pozostaje jeszcze kwestia zapisywania tego skrótowca, kiedy alternacji (czyli wymianie) podlega pierwszy od końca człon spółgłoskowy (twarde t przechodzi w miękkie ć zapisywane jako ci– pod wpływem samogłoski -e). Mam na myśli formy celownika i miejscownika.

W tym wypadku należy napisać Akcie, o, na, w Akcie, gdyż miękka głoska ć wpływa jeszcze na głoskę [k] pisaną jako c, które zmienia się w k (porównajmy np. compact compactu, ale: na compakcie). Nie wchodzi w grę zapis (komu? czemu?) Accie, (o, na, w kim? czym?) o, na, w Accie.Prowokowałby on bowiem do „odczytywania” całości przez c i ć jako [Accie], [o, na, w Accie] (jak np. w occie). Dziękuję za podpowiedź w tej sprawie p. Michałowi Gniazdowskiemu, wicemistrzowi ortografii polskiej z roku 2009.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry