Tak że

4 komentarze

  1. Beata napisał(a):

    „Okazuje się, że młodzież, zamiast zaglądać do słowników, podciągać się w ortografii (najpierw trzeba jednak mieć krztynę wątpliwości, jak co się pisze…), pozwala sobie na niepoważne komentarze”.
    Kiedy na FB przeczytałam fragment kolejnego nieudolnego i niechlujnego tłumaczenia, pozwoliłam sobie na krytyczną uwagę, ponieważ jestem zdania, że tłumacz powinien dobrze znać język ojczysty, jeśli się waży nazywać siebie tłumaczem. Uwaga oczywiście nie pozostała bez odpowiedzi. Otrzymałam instrukcję: „zluzuj majty”. Wcześniejsze pokolenia miały podejście: „nie wiem, dowiem się, nauczę”. Obecna młodzież wszystko wie najlepiej i niczego nie musi – ani niczego się uczyć, ani nikogo szanować.

  2. japiot napisał(a):

    Przypomina mi się słynne „bynajmniej”… 🙂

  3. Mattthias napisał(a):

    Oj tam, oj tam; niedługo i tak wszyscy będą pisać: „tagże”…