Pisownia: minimaksowy


FacebookTwitterGoogle+WykopRedditEmailPrint

W matematyce rozważa się zagadnienia minimaksowe, czyli w dużym uproszczeniu takie, w których maksymalizacja jednej zmiennej wiąże się z minimalizacją drugiej. Czy dobrze mi się wydaje, że wobec tego pisownia „mini-maksowy” byłaby bardziej zgodna z zasadami ortografii? Przy ograniczeniach formularza pytaniowego trudno to bliżej wyjaśnić, ale znane mi przykłady wskazują, że pod tym terminem kryje się pewna symetria, a więc równorzędność problemu maksymalizowania i minimalizowania.
Czytelnik

Internauta chciałby zapisywać słowo minimaksowy z łącznikiem między członami (jako mini-maksowy, czyli ‘i minimalny, i maksymalny’), tzn. podciągnąć jego ortografię pod pisownię przymiotników złożonych o członach równorzędnych znaczeniowo typu słodko-gorzki, biało-czerwony, polsko-angielski. Muszę przyznać, że w takim rozumowaniu jest sporo racji. Odrzucając jednak taką ewentualność, stawiam odważną tezę: „A może w omawianym adiectivum równorzędność członów została jednak oddana, tylko że w nieco zawoalowanej postaci?”.

Przeanalizujmy to wspólnie (zastrzegam się, że jedynie moja hipoteza…). Skrótem słowa minimum jest min. (z kropką), a skrótem słowa maksimum (maximum) – maks. (z kropką), max. (z kropką) – vide Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. E. Polańskiego (Warszawa 2016, s. 651 i s. 687). Wyrazy mini i maksi (maxi) to leksemy samodzielne, nieodmienne (ibidem). […]

Zobacz całą poradę na stronie Poradni Językowej PWN

Prosto liczony