Pisze się na co dzień (a nie: na codzień)


FacebookTwitterWykopGoogle+RedditLinkedInEmailPrint

Zauważyłem, że macie kłopot z ortografią pewnego wyrażenia − piszecie na codzień zamiast na co dzień. Zgodnie z tym, co podają współczesne słowniki, muszą to być trzy wyrazy i na nic zda się w tym wypadku odwoływanie do wyrazu codziennie (skoro pisze się codziennie, to codzień i na codzień −sądzicie).

Ale coś Wam opowiem o tym nieszczęsnym wyrażeniu.

Otóż wyobraźcie sobie, że przez długi czas (jeszcze blisko pół wieku temu) obowiązywała pisownia… na codzień (codzień łącznie), bo tak postanowił Komitet Ortograficzny Polskiej Akademii Umiejętności w 1936 r. Dopiero na początku lat 60. ub. wieku, na polecenie ówczesnego Ministerstwa Oświaty, językoznawcy zmienili ortografię wielu wyrazów i połączeń wyrazowych, w tym na codzień.

Co zatem zadecydowało o opowiedzeniu się w końcu za pisownią rozdzielną na co dzień? – spytacie.

Odpowiadam.

Pisalibyśmy się na codzień, gdyby w polszczyźnie był rzeczownik codzień. Ale nie było go i nie ma, jest za to określenie co dzień zapisywane rozdzielnie, będące wyrażeniem zaimkowym, tzn. połączeniem zaimka co i rzeczownika dzień (tak jak co najmniej, co miesiąc, co wieczór , co chwila albo co chwilę, co rok rzadziej: co roku, co gorsza albo co gorsze).

Kiedy do co dzień doszedł przyimek na, zaczęły się rozterki ortograficzne…

Muszę Wam się przyznać, że nie wiem, dlaczego ktoś zadecydował przed wojną o pisowni na codzień w połączeniu z przyimkiem. Jeśli już, to bardziej uzasadniony wydawał się zapis łączny, ale całości (nacodzień), bo wiele dawnych określeń zawierających przyimek, zaimek i rzeczownik stało się zrostami, np. dotychczas ‘do tych czasów’; wtenczas ‘w ten czas’; zanadto ‘za nad to’; nasamprzód ‘na sam przód’.

Niewykluczone, że myśl o połączeniu co dzień w jeden wyraz codzień w wyrażeniu z przyimkiem na (na codzień) zaświtała komuś w głowie dlatego, że słowo codziennie pisało się jako jeden wyraz, a nie jako co dziennie. Obydwie formy znaczą przecież to samo (‘każdego dnia’), używa się ich wymiennie (np. Chodziła do mamy co dzień albo codziennie; Spotkała się z Tomkiem co dzień albo codziennie), są podobne brzmieniowo i w ten sposób chciano, być może, ujednolicić ich ortografię − (codzien)nie i (codzień).

Upłynęło wiele dziesięcioleci, zanim wycofano się z tej decyzji.

Pan Literka

redakcja@angorka.com.pl

Wasze pytania do Pana Literki:

(kubexxx@op.pl):

− Panie Literko! Mam taki problem. Nie potrafię znaleźć formy imiesłowowej od czasownika „przechodzić”. Przydałoby się to głównie przy określaniu gry: „Przeszedłem grę”, więc „Gra została przeze mnie…”? No, właśnie: jaka?

Nie można, niestety, utworzyć imiesłowu przymiotnikowego od czasownika przechodzić. Po prostu nie jest on czasownikiem przechodnim, tzn. nie ma strony biernej i dopełnienia (formy grę) nie da się przekształcić w podmiot przy zamianie konstrukcji czynnej zdania na bierną (Gra została przeze mnie… przeszedłsza?). Tak samo mówi się na przykład Obszedłem jezioro, ale niemożliwa jest strona bierna (Jezioro zostało… obejdzione − nikt tak nie powie).

3 komentarze

  1. jednodniowiec napisał(a):

    Sprawozdawcy skoków narciarskich coraz częściej używają kuriozalnego zwrotu: skok został przez zawodnika przepięknie wylądowany.
    Pozdrawiam ich wszystkich.

  2. krystyna napisał(a):

    Ci co kończyli szkoły w latach 50 tych uczyli się pisowni na codzień, przecież nie śledzą codziennie słowników ortograficznych. Po co było to zmieniać?

  3. Piotr Dubicki napisał(a):

    slowniki, te kroniki jezyka, sa od zapisywania na kolanach tego, co ludzie uzywaja do komunikacji slownej i pisemnej. Jesli przez tyle dziesiecioleci powszechne jest pisanie na codzien lacznie, to warto sie zastanowic czy stawiajac ten pseudoheroiczny opor biegowi zycia samemu sie nie zostanie zmiecionym.
    jesli po tylu latach slownik nie zostal dostosowany do zycia jezyka, problemem jest slownik a nie jezyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *