Meczów czy meczy?


FacebookTwitterWykopGoogle+RedditLinkedInEmailPrint

Polszczyzna od ręki Pana Literki

Wiecie już, jakie figle potrafi płatać dopełniacz l. mnogiej rzeczowników rodzaju męskiego (że czasem poprawne są formy z -i, np. słoni, a nie: słoniów, czasem formy z -ów, np. więźniów, a nie: więźni, ale czasem i jedne, i drugie, np. pokoi albo pokojów).

A jak będzie w wypadku wyrazu mecz? Czy mówi się i pisze meczy, czy meczów?

Słowniki poprawnej polszczyzny podają, że meczów, np. Reprezentacja Polski w piłce nożnej wygrała wreszcie kilka meczów, ale z ust sprawozdawców sportowych, trenerów czy samych zawodników słyszy się częściej sformułowania: Mamy jeszcze kilka meczy; Od kilku meczy nie możemy strzelić gola; Dość tych nieciekawych meczy. Dlaczego dopełniacz meczy trzyma się mocno (wiem, że i Wy tak mówicie)?

Otóż słowo mecz jest zapożyczeniem z angielskiego (match = dosł. ‘osoba albo rzecz dorównująca komuś, czemuś’), jednak brzmieniowo przypomina takie wyrazy, jak rzecz, mlecz (‘roślina’), miecz, które w II przypadku l. mnogiej przyjmują formy (kogo? czego?) rzeczy, mleczy, mieczy.

Zakończenie -y tych rzeczowników bierze się stąd, że kiedyś spółgłoska cz była miękka i gdyby tak zostało do dziś, rzecz, mlecz, miecz musiałyby otrzymać w dopełniaczu pluralne formy z -i (rzeczi, mleczi, mieczi), jak to się dzieje w „miękkich” rzeczownikach koń, słoń, gość (koni, słoni, gości).

Jednak w ciągu wieków cz stwardniało, co pociągnęło za sobą przekształcenie -i w -y (dlatego mówimy dziś i piszemy rzeczy, mleczy, mieczy).

Ale językoznawcy postanowili, że we wszystkich rzeczownikach twardotematowych w dopełniaczu powinna raczej obowiązywać końcówka -ów (np. domów, wozów, stołów, lwów, kotów), a więc kiedy wszedł do polszczyzny wyraz mecz, z założenia otrzymał w II przypadku l. mnogiej postać meczów.

Ktoś, kto tak zadecydował, nie był jednak… konsekwentny. Popatrzcie: słowa smecz (‘silne zbicie piłki w tenisie czy w badmintonie’) oraz skecz (‘scenka o żartobliwej treści w kabarecie’) to także wyrazy obce (ang. smash i sketch), a mimo to w dopełniaczu mogą przyjmować formy smeczów, skeczów albo smeczy, skeczy (zajrzyjcie do słowników).

Czyż więc podwójnych form nie należałoby dopuścić i w wyrazie mecz?

Z pewnością poprzecie mnie w tym, żeby owa oboczność (kogo? czego?) meczów albo meczy jak najszybciej została odnotowana w słownikach. Tak czy inaczej już teraz nie należy się zżymać na osobników posługujących się formą meczy, mimo że nie ma jej w słownikach. Tego zdania jest sam prof. Jan Miodek.

Pan Literka

Wasze pytania do Pana Literki:

(matix0xx@op.pl):

− Oglądałem relację z turnieju halowej piłki nożnej. Jak mam powiedzieć: że odbył się on w Białystoku czy w Białymstoku? Komentator Polsatu Mateusz Borek użył zwrotu: „Turniej prawdopodobnie wygra team z Białegostoku”, a więc formę „Biały” odmienił. Czy słusznie?

Tak. Mimo że nazwa miejscowości Białystok jest tzw. zrostem (od: wyrażenia ‘biały stok’), obydwa jej człony podlegają odmianie, a więc: Białegostoku, Białemustokowi, z Białymstokiem. Ta sama zasada dotyczy nazw Jasnepole, Krasnystaw (czyli Jasnegopola, Krasnegostawu; Jasnemupolu, Krasnemustawowi. Inaczej jest w wypadku słowa Wielkanoc; tutaj przymiotnik Wielka pozostaje zawsze w postaci mianownikowej. Mówimy i piszemy: Wielkanocy, z Wielkanocą.

8 komentarzy

  1. Sebek napisał(a):

    Poprawnie jest też – Wielkiejnocy.

  2. Franek Spyrka napisał(a):

    Chyba dobrym antyprzykładem tej zasady dopełniaczy twardotematowych jest też dowolność „węży / węzów”.

  3. limeryk napisał(a):

    Uważam, że na wzgląd, iż istnieje już taki wyraz „meczy” (nie ma on nic wspólnego ze sportem), to powinno się jednak pozostać tylko przy formie „meczów”.

  4. Gosia napisał(a):

    Ja nie używam słowa meczy, bo meczy króla:-)

  5. berek napisał(a):

    Moja zrozumiała a ale moja przekora pyta – zostawilłem w szafie dużo rzeczy czy….rzeczów ?
    Matko bosa polski język trudna jest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *